Kto ma igłę w domu ten już może być pewien, że ma podstawowy model dziurkarki. A w połączeniu z prujką, o której poczytacie w odpowiednim artykule, igła tworzy dziurkarkę doskonałą. Nie wierzycie? No to czytajcie dalej.

Kliknij aby powiększyć

Dziurki w odzieży nie zostały wymyślone wczoraj. Towarzyszyły nam zanim jeszcze powstały pierwsze elektryczne maszyny służące do ich wykonania. Kiedyś nasze mamy i babcie wykonywały je ręcznie za pomocą igły, nitki i czegoś ostrego do nacięcia dziury. Oto przykładowa instrukcja wykonania dziurki, którą znalazłam w bardzo starej książce. "Będę szyć sama. Nauka zakupów, przykrawania i szycia" z odręczną dedykacją z roku 1924. Co oznacza, że książka ta ma około 100 lat, a dostałam ją od jednej cudownej papaverowiczki. Ponownie za nią dziękuję.

Kliknij aby powiększyć

Jak już obejrzeliśmy dziurkarki, do których dostęp mają wszyscy, to czas przyszedł na moją. Pokażę Wam dzisiaj nieco jej tajników. Tak dla zaspokojenia ciekawości krawieckiej tych, co takiego sprzętu w domu po prostu nie potrzebują. Oto moja dziurkarka wraz z niewielkim polem roboczym. Widzimy ją oczywiście z boku, ale to najlepsza perspektywa, aby obejrzeć sobie coś, co sprawia wiele radości. Nóż do przecinania dziurek. Moja dziurkarka wykonuje dziurkę a następnie ją przecina. Czy jesteście w stanie odgadnąć, gdzie ten nóż się znajduje. Jest widoczny na pierwszym planie, ale jeśli ktoś go nie zauważy, to wystarczy kliknąć  na obrazek, aby ostrze zostało podkolorwane na czerwono. Ostrze jest dostosowane do długości dziurki. Jeśli chciałabym, aby nacięcie było dłuższe, wystarczy zmienić nóż. Przyznam szczerze, że założony mam najmniejszy, a do przecinania dłuższych lenistwo każe wykonać dalszą część nacięcia odręcznie. Takie lenistwo spowodowane jest jedynie tym, że nasza praca to pojedyncze egzemplarze odzieży. Przy masowej produkcji po prostu zmienia się nóż na inny rozmiar i wykonuje dziurki w setkach sztuk bez ich poprawiania.

Kliknij aby powiększyć

W dziurce ważne jest nie tylko nacięcie. Ważna jest też długość samej dziurki. W mojej dziurkarce do ustawienia długości wykonywanej dziurki służy taki oto mechanizm. Odkręcam motylek widoczny po prawej, ustawiam długość dziurki, i zakręcam motylek. I gotowe, dziurka zostanie wykonana dokładnie takiej długości, jaka jest niezbędna w odzieży. Bardzo prosty i szybki mechanizm, dlatego za każdym razem dowolnie zmieniam długość wykonywanej dziurki. Tutaj nie ma miejsca na lenistwo jakiego dopuszczam się czasem przy długości nacięcia.

Kliknij aby powiększyć

W maszynach domowych możecie ustawić gęstość ściegu. W mojej dziurkarce również taka opcja jest dostępna. Działa to jednak na nieco innej zasadzie. Nie robię tego na oko. Ja dokładnie wiem, ile ściegów wykona moja maszyna na jedną dziurkę. Oto tabliczka znajdująca się na mojej dziurkarce. Kolumna STITCH oznacza właśnie ilość ściegów, które wykona maszyna do zrobienia jednej dziurki. Jeśli wybiorę 360 to dziurkarka wykona 360 wkłuć igłą. Tak mniej więcej to działa. 360 będzie oznaczało naprawdę gęsto tkaną dziurkę. Dlatego, jeśli będę chciała wybrać taką dziurkę tkaną skromniej, wybiorę sobie najmniejszą liczbę wykonanych ściegów, czyli 60. Jest to regulacja niezależna od długości ściegów. Mogę sobie wykonać najkrótszą i najdłuższą dziurkę o takiej samej ilości ściegów. W przypadku 360 wykonanych ściegów, najdłuższa dziurka będzie bardzo gęsta, ale najkrótsza, w której też zmieści się taka sama ilość wkłuć igłą, będzie jeszcze gęstsza. I tak naprawdę to ta ostatnia dziurka wcale nie będzie wyglądała dobrze, będzie za gęsta. Ale do tego, jaka dziurka nam się podoba, służy właśnie ta regulacja w połączeniu z ustawieniem długości dziurki.

Kliknij aby powiększyć

No to teraz zobaczcie, jak reguluje się ilość ściegów, które ma wykonać maszyna. Po lewej raz jeszcze widać powyższą tabliczkę. Otwieramy ją i po prawej stronie widać dwa koła zębate. Duże ma 54 ząbki, a małe 22. No to teraz kto spróbuje odgadnąć, ile ściegów wykona moja maszyna przy robieniu dziurki? A ile ściegów wykonałaby, gdybym te koła zamieniła miejscami?

Kliknij aby powiększyćKliknij aby powiększyć

Różne pary kół zębatych potrzebne są mi do uzyskania różnych gęstości dziurek. Oprócz tych założonych w chwili obecnej w maszynie, posiadam jeszcze dwa komplety. Na chwilę obecną jest to dla mnie zestaw wystarczający. Jeśli czegoś mi zabraknie, to nasz kochany admin znów dorobi nam kolejną parę kół. Te widoczne poniżej zakupiłam w komplecie z urządzeniem. Te założone w dziurkarce są w naszej pracowni właśnie dzięki sprytnemu adminowi, który zajmuje się nie tylko naszą stroną, ale również profesjonalną opieką techniczną mojego parku maszynowego. Taki własny mechanik to skarb.

Kliknij aby powiększyć

A na koniec bardzo Was proszę o wrzucenie w komentarzach zdjęć Waszych dziurkarek. Oczywiście mam na myśli maszyny do szycia z założonymi odpowiednimi stopkami do wykonania tego elementu odzieży. Możecie wierzyć lub nie, ale początkujące osoby nie zawsze wiedzą, do czego służy taka długa, zazwyczaj biała plastikowa stopka. Sama miałam z tym problem, gdy zakupiłam lata temu domową maszynę. Dlatego takie zdjęcia pomogą tym, którzy nawet nie wiedzą, że posiadają w swoim domu dziurkarkę.

100% (1 głos)
2972 wyświetlenia

Komentarze

Hypnosa
#15 Hypnosa 2016-05-09 21:56
Lubię dziurkę 4 stopniową bo lubię niekiedy duże i bardzo duże guziki.Sama decyduje o długości dziurki i robię ją transparentną stopką bez żadnych innych dodatków.
KamilaKasz
#14 KamilaKasz 2016-04-14 21:17
Z pewnoscia nie zaczynaj od dzierkarki :D Wiekszosc z nas zaczynala na zwyklej maszynie jakiejs tam, pozniej w miare rozwoju, albo funduszy,dokupuje sie, to na czym najbardziej zalezy, dla jednych podstawa jest hafciarka, dla innych zwykla maszyna i overlock w zupelnosci wystarczaja nawet na duze projekty, pomysl do czego bedziesz wykozystywac i kup maszyne najlepsza na jaka cie stac, bo to inwestycja na dlugie lata, szczegolnie, jesli znalazlas w sobie bakcyla do szycia.
MIMIkoza
#13 MIMIkoza 2016-04-14 21:03
Witam, mam pytanie odnośnie początków szycia ( mam zamiar się nauczyć) , na razie chodzę na krótkie lekcje do teściowej, nie mam maszyny do szycia i w przepisach na szycie pojawiają się( na papavero) zazwyczaj maszyna do szycia przecinek overlock. Jeżeli zakupię maszynę z funkcją ściegu overlockowego to też dam radę? Teściówka raczej nie jest za wydawaniem pieniędzy i dla mnie nie podpowie , hehe , Ale ja jestem taka troszkę wstydliwa, wolałabym na zasadzie prób i błędów sama się uczyć niżeli ktoś miałby mi patrzeć na ręce, dlatego maszynę chcę kupić na pewno , i nie wiem jak z tym overlockiem. Śledzę artykuły, szperam zapamiętuje. Doszłam do wniosku ze konstrukcja+ równoległa nauka szycia by była dla mnie najlepszym rozwiązaniem, a moja osobista trenerka jest raczej burdziakowa, i nie widzi sensu uczenia się konstrukcji. Czekam na odpowiedź .Pozdrawiam wszystkich papaverowiczów. Em
Joanna205
#12 Joanna205 2016-01-17 21:13
Cytuję marzena:
Cytuję jualko:
W tych z dziurką w 4 krokach z pewnością (też szyłam na takim łuczniku z lat 80-tych), w moim singerze jest automatyczne obszywanie dziurki na wymiar guzika, wkłada się guzik w odpowiednie miejsce w stopce i maszyna obszywa na odpowiednią długość. Nie wiem jak to jest w praktyce, bo jeszcze nie korzystałam z tej funkcji.


Mam to samo w Łuczniku. Tylko dlatego kupiłam ten model (ze względu na automatyczną dziurkę). Teraz jednak kupiłabym janome z czterostopniową dziurką, bo i tak z lenistwa nie chce mi się przekładać stopki ;), a te nowe łuczniki to chłam jednak :(

Łucznik + Singer = Arka Radom to juz nie jest to samo
marzena
#11 marzena 2016-01-17 21:00
Cytuję jualko:
W tych z dziurką w 4 krokach z pewnością (też szyłam na takim łuczniku z lat 80-tych), w moim singerze jest automatyczne obszywanie dziurki na wymiar guzika, wkłada się guzik w odpowiednie miejsce w stopce i maszyna obszywa na odpowiednią długość. Nie wiem jak to jest w praktyce, bo jeszcze nie korzystałam z tej funkcji.


Mam to samo w Łuczniku. Tylko dlatego kupiłam ten model (ze względu na automatyczną dziurkę). Teraz jednak kupiłabym janome z czterostopniową dziurką, bo i tak z lenistwa nie chce mi się przekładać stopki ;), a te nowe łuczniki to chłam jednak :(
thetutuowl
#10 thetutuowl 2016-01-16 13:48
Papavero, podziel się fotką tej 100- letniej książki z dedykacją.. Zazdroszczę takiego skarbu..
Jeszcze oryginalna stara kucharska byłaby super :-)
noaga
#9 noaga 2016-01-15 17:21
Papavero, zmusiłaś mnie dziś do sporego wysiłku i to zaraz po pracy! :) W poprzedniej maszynie (łucznik z nowszych) też miałam taką białą i nawet szybko nauczyłam się nią posługiwać - a w obecnej myślałam, że nie mam takiego wynalazku. Ale po obejrzeniu Twojej ślicznej maszyny dorwałam się do dziwnych stopek instrukcji po niemiecku (nie znam niestety - dobrze, że są obrazki) i okazało się, że mam takie dziwne coś (wypróbowałam ale jeszcze mi kiepsko idzie):
https://goo.gl/photos/PQMcJLqtu3s6NjMDA
tatusiek
#8 tatusiek 2016-01-15 10:21
W Łuczniku (Izabella II 888) wygląda to podobnie jak w Singerze.
Gęstość ściegu i szerokość można regulować jak w normalnym zygzaku. Guzik wkłada się w stopkę a maszyna w jednym kroku przeszyje nam całą dziurkę dookoła.

Gdyby gęstość dziurek była nierówna po oby stronach można to też wyregulować:

Zdjęcia spróbuję zrobić jak mi żona pozwoli dojść do maszyny:)

Co do przecinania otworu to oprócz rozpruwaczki (lub kosy jak to się u mnie na nią mówi) lub nożyczek z czubkiem można wykorzystać też dłuto w odpowiednim rozmiarze. Jedno uderzenie młotkiem i dziurka gotowa:)
papavero
#7 papavero 2016-01-15 09:58
Cytuję jualko:
automatyczne obszywanie dziurki na wymiar guzika, wkłada się guzik w odpowiednie miejsce w stopce i maszyna obszywa na odpowiednią długość.


Oooo, to lepiej niż w mojej dziurkarce. W moim modelu nie ma takiej opcji. Wybieram rozmiar guzika, ale ręcznie tym motylkiem muszę "wajchę" przesunąć.
jualko
#6 jualko 2016-01-15 09:46
W tych z dziurką w 4 krokach z pewnością (też szyłam na takim łuczniku z lat 80-tych), w moim singerze jest automatyczne obszywanie dziurki na wymiar guzika, wkłada się guzik w odpowiednie miejsce w stopce i maszyna obszywa na odpowiednią długość. Nie wiem jak to jest w praktyce, bo jeszcze nie korzystałam z tej funkcji.