W poprzednim artykule, dotyczącym wyboru odpowiedniego rozmiaru, skupiliśmy się jedynie na czysto technicznym aspekcie. Zmierzyliśmy modelkę, porównaliśmy odpowiednio z tabelą (przypominam, obówd pod biustem to podstawa!) a następnie uznaliśmy wspólnie, że dla naszej modelki ze zdjęcia najlepszy rozmiar to 38-XY. Niesamowite rozmiary warto prześledzić raz jeszcze, jeśli tylko zapomnisz jak należy wybrać swój idealny. Tym razem opowiem o tym, że nie każdą rzecz można kroić z raz wybranego rozmiaru bez chwili zastanowienia. Spójrz proszę raz jeszcze na tą sukienkę. Uszyta została z bardzo stabilnego materiału. Sztywny denim nie naciąga się ani odrobinę. Na słowo musisz mi uwierzyć, że modelce było wygodnie w tej sukience.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Gdy modelka ubrała tę sukienkę, stwierdziła, że ta jest najszersza. Dała się nabrać. Sukienka została uszyta z tego samego rozmiaru. A dlaczego wygląda tak żałośnie w porównaniu do powyższych zdjęć? A to dlatego, że została uszyta z dzianiny. A dokładnie ze ściągacza, jaki widujemy w dresowych bluzach czy spodniach. Sukienka jest wielka, szeroka, luźna i wisi na modelce smętnie. A przecież to ten sam rozmiar. Dokładnie ten sam. Uszyty przez tą samą osobę, więc nie może być mowy o tym, że to jakiś przypadek. Dzianinowa sukienka wygląda na kilka rozmiaów większą. Różnica pomiędzy bardzo rozciągliwą dzianiną a sztywną tkaniną jest ogromna. Ale przecież pomiędzy tymi dwoma materiałami jest szereg innych, z których można skroić ten sam model. Jaki będzie efekt? To zależy od tego, jakie właściwości będzie miał materiał. Jeśli skroimy z denimu z odrobiną elastanu, rozmiar 38XY może okazać się, nieco za duży. A jeśli tego elastanu będzie bardzo dużo... wtedy warto przemyśleć rozmiar 36XY, czyli o jeden mniejszy. Jeśli tą samą sukienkę uszyłabym z punto, czyli dzianiny bardziej stabilnej niż ściągacz, wisiałaby na modelce znacznie mniej. Czy rozumiesz różnicę, którą chcę opisać? Czu czujesz, że wybór rozmiaru zależy również od materiału, który pragniesz skroić? Jeśli nie, to poniżej przedstawię jeszcze kilka pomocniczych zdjęć.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Zerknijmy wspólnie na powyższe sukienki. Oto modelka widoczna przodem w dwóch sukienkach uszytych dokładnie z tego samego rozmiaru. W jednej wygląda pięknie i kobieco, w drugiej prezentuje się jak kwadratowy klocek. Pomijam tutaj kwestię tego, że czasem chcemy ubrać coś luźnego. Dlatego, że o wyborze odpowiedniego rozmiaru do uszycia luźniejszych strojów, a nie za dużych, opowiem innym razem.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Jeden rozmiar do dzianiny?

Na poniższych zdjęciach widzimy dwie modelki o tym samym wzroście. Ubrane dokładnie w tą samą koszulkę. Dziewczynki mają jednak inne obwody. To jest pierwszy powód, dla którego papaverowe rozmiary dziecięce nie ograniczają się jedynie do wzrostów. Do każdego wzrostu przypisanych jest siedem rozmiarów według obwodów. Tak aby chudsze i grubsze dzieciaczki mogły czuć się swobodnie w swoich nowych rzeczach. A mamusie miały mniej problemów przy wyborze odpowiedniego rozmiaru. Nie jest to jedyny powód.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Spójrzmy na naszą najnowszą modelkę, która już lubi pozowanie. Ubrałam ją w bardzo nieszczęśliwy rozmiar, specjalnie dla Was. Oto koszulka w rozmiarze M. Jest stanowczo za mała. Opięta, niewygodna, ciągle podnosiła się do góry. Dziewczynka nie czuła się w niej najlepiej. To chyba jasne, dlaczego. T-shirt uszyty został z niezbyt rozciągliwej białej dzianiny.  Ciężko się w tym ruszać a co dopiero tańczyć, skakać i grać w piłkę. Czy to oznacza, że rozmiar M można sobie darować w przypadku tej dziewczynki?

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Oto sukienka uszyta na bazie tego samego szablonu. Została jedynie odrobinę skrócona. Do dołu doszyłam bardzo dużo falbanek, które utworzyły piękną sukienkę. Sukienka jest wygodna, nie opina ciała modelki. Jest w sam raz. Spójrz proszę na rękawy, wydają się być szersze. W koszulce opinały rączki, w sukience widoczny jest w tym miejscu luz. A to tylko inna dzianina. A gdybym wybrała jeszcze inną, mielibyśmy jeszcze inną sytuację. Czy teraz widzisz, jak ważny jest wybór rozmiaru w połączeniu z materiałem, który chcemy skroić?

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Wróćmy do chudego szczypiorka. Koszulka w rozmiarze M pasowała na tę dziewczynkę jak ulał. Dlatego wiedziałam, że uszycie sukienki w rozmiarze M na tą osóbkę, będzie przesadą. Wybrałam rozmiar XXS. Zanim jednak przejdziemy do sukienki, chciałabym, abyśmy spojrzeli na koszulkę w tym rozmiarze. Już na zdjęciach wygląda na dość małą. Modelka nie skarżyła się na swobodę ruchów, ale zapytana o to którą by wybrała, od razu stwierdziła, że ta troszkę większa (M-ka) była wygodniejsza.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

A teraz sukienka, którą uszyłam na podstawie rozmiaru XXS dla mojej modelki, która tak naprawdę wymiary ma w środku tabeli rozmiarów, a dokładnie gdzieś pomiędzy S a M. Sukienka uszyta z rozmiaru XXS wcale nie jest opięta. Można rzec, że jest nawet dość luźna. Modelka czuła się w niej doskonale, dlatego śmiem twierdzić, że jest to jednak rozmiar idealny. Moje modelki, po tylu sesjach, dokładnie wiedzą, co należy ocenić. Tutaj rozmiar został zaakceptowany.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Wnioski

Wybór rozmiaru zależy w ogromnej mierze od tego, z czego będziemy szyć nową odzięż. Pamiętaj, że musisz przemyśleć, jaki rozmiar będzie dobry myśląc o konkretnym materiale. Wiem, że jest to trudne na początku. Na pewno przytrafią Ci się wpadki. Z czasem nauczysz się tej sztuki, obiecuję. Wystarczy popsuć coś kilka razy, a raczej trzeba popsuć coś kilka razy, aby się tego nauczyć. Czasem te wpadki będą drastyczne, a nowa rzecz zostanie przez Ciebie wyrzucona. Innym razem otrzymasz po prostu lużniejszą rzecz, która nie będzie wyglądała źle na sylwetce. Ale to też będzie dobra lekcja, jeśli coś wyjdzie nie do końca tak dopasowane, jak Twoje początkowe wyobrażenie.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Rozmiary dziecięce, które na papavero mają oprócz podziału na wzrosty również różne szerokości według obwodów, pozwalają wybrać tak dopasowaną odzież, jak tego oczekujesz. Na bazie jednego szablonu możesz więc przygotować nie tylko odzież dla różnych dzieci, tych chudszych i tych grubszych. Szyjąc dla jednego dziecka możesz korzystać z jednego szablonu wybierając odpowiedni rozmiar do konkretnego materiału. Masz więc taką samą swobodę wyboru materiału, jak w przypadku dorosłych modeli, gdzie manewrując rozmiarem możemy szyć z rozmaitych materiałów i świadomie modelować naszą sylwetkę.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

100% (5 głosów)
1044 wyświetlenia

Komentarze

Dorotkas
#19 Dorotkas 2017-10-11 08:55
To dobrze,ze będzie o tym na przyķładach,bo np jak jest luz 10 cm to jaki pobrac rozmiar i jaką tkaninę kupić,a jak juź ujemny to ostatnio na czuja,dobrze ,źe to barby bylo,mimo ze robìę próbne to i tak jakis psikus wychodzi, ;-)
papavero
#18 papavero 2017-10-11 08:36
Dziewczyny, mam nadzieję, że ta seria artykułów Wam się podoba. Ja mam już gotowe kolejne sukienki. Tym razem 5 dzianinowych. Z dwóch różnych dzianin rozmiary mniejsze od 38XY. Pooglądamy sobie niebawem modelkę w nich. Mniejsze rozmiary są z tego powyższego ściągacza, abyście mogły zobaczyć, ile ujemnego luzu trzeba z bardzo rozciągliwej dzianiny. Jest też przeszyta z punto, które większość osób zna. Ale może ktoś chciałby jeszcze jakąś popularną dzianinę zaproponować? Może coś jeszcze chciałybyście zobaczyć? Z dzianin. Jeszcze z jedną kieckę lub dwie zdążę przed kolejną sesją.
zajaczek
#17 zajaczek 2017-09-19 12:35
@zajaczek Szyłaś swój rozmiar, który wychodził Ci z tabel i powinien pasować? Bo właśnie się przymierzam do tej sukienki i teraz się zmartwiłam.

@sznurek z tabeli mi wychodziło, że powinien pasować na tych nieszczęsnych biodrach w sam raz, ale tu widocznie zaszedł konflikt materiałowy, bo gdyby materiał był choć troszke elastyczny to byłoby ok, a że nie jest to niestety napina się przy siadaniu. Jeśli Twój materiał jest całkowicie nieelastyczny to proponuję wyciąć z większym zapasem, ja tego nie zrobiłam i nie było z czego poszerzać.

a co do mierzenia wykroju to robię to, ale bez doświadczenia trudno czasem przewidzieć ile luzu potrzeba :/ następnym razem będę zostawiać duże zapasy
papavero
#16 papavero 2017-09-19 12:04
Nie należy się martwić, trzeba zawsze przed skrojeniem podejść do formy z centymetrem. Zmierzyć, porównać w biuście, talii i biodrach. Zastanowić się, czy jest luz. Nie wolno szyć bez sprawdzenia, nikomu nie wolno wierzyć. ;-)
sznurek
#15 sznurek 2017-09-19 11:52
Cytuję zajaczek:
popełniłam taki fail ostatnio szyjąc w ciemno sukienkę patriotyczną ze stabilnej tkaniny - niby się mieszczę ale w biodrach za ciasno, nie da się bezpiecznie usiąść, trochę się zniechęciłam. ale podejrzewam, że każdy musi coś zepsuć, żeby się nauczyć :)


@zajaczek Szyłaś swój rozmiar, który wychodził Ci z tabel i powinien pasować? Bo właśnie się przymierzam do tej sukienki i teraz się zmartwiłam.
zajaczek
#14 zajaczek 2017-09-19 11:21
Cytuję Frania:
@zajaczek I zamierzasz zrezygnować z szycia?
Widziałam Twoje przeróbki ubrań, udane. Mogłabyś poszerzyć sukienkę, wszywając kliny po bokach.


nieee no, zrezygnować to nie, po prostu sukienka leży w kącie i nabiera mocy urzędowej :) prawdopodobnie przerobię ją na bluzkę, jeszcze nie wiem. Z pewnością rękawy zrobię najpierw próbne bo planowałam lekko przerobione. W ogóle od teraz będę znowu szyć próbne rzeczy :)
Frania
#13 Frania 2017-09-19 09:53
@zajaczek I zamierzasz zrezygnować z szycia?
Widziałam Twoje przeróbki ubrań, udane. Mogłabyś poszerzyć sukienkę, wszywając kliny po bokach.
zajaczek
#12 zajaczek 2017-09-19 09:36
popełniłam taki fail ostatnio szyjąc w ciemno sukienkę patriotyczną ze stabilnej tkaniny - niby się mieszczę ale w biodrach za ciasno, nie da się bezpiecznie usiąść, trochę się zniechęciłam. ale podejrzewam, że każdy musi coś zepsuć, żeby się nauczyć :)
papavero
#11 papavero 2017-09-13 08:35
Cytuję Aga:
Cytuję papavero:
Cytuję Aga:
materiał nie ma związku z krojem odzieży.


Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli.

To zdanie brzmiało: "Fason jest niezależny od materiału" i było komentarzem do sukienki. Sukienki, która imho gdyby była z miękkiego materiału, wyglądałaby lepiej. Chodzi mi o to, że to zdanie jest - jako takie pojedyncze (a to było jedyne zdanie tej wypowiedzi) - błędne. Ciężko mi pisemnie tłumaczyć, zróbmy forum głosowe:)
Hm, czy nie było już takiego artykułu? Coś mi niewyraźnie świta?

Jakoś pomyślałam, że ty się z tą wypowiedzią zgadzasz. według mnie fason szalenie zależy od materiału. Wspomnę raz jeszcze spódnicę z koła, o której pisałam moment wcześniej poniżej. Pokażę zdjęcia kilku spódnic z koła uszytych z różnych materiałów. Każda będzie spódnicą z koła, można się będzie kłócić, że fason jest ten sam, ale efekt będzie zupełnie inny. :-)
papavero
#10 papavero 2017-09-13 08:34
Cytuję kae:
Cytuję papavero:
Wy mi się po prostu nie zwierzacie.

pozwolę sobie się nie zgodzić, niedawno jedna z mam żaliła się, że dziecko nie mogło się wcisnąć w legginsy, prawdopodobnie to był problem błędnego dobrania materiału, zastanawiałam się, jak to możliwe, bo ja uszyłam wiele sztuk z tego wykroju i nie miałam problemu, ale moje dzianiny to były ściągacze, m.in z gendo, chyba to ten granat widoczny na powyższym zdjęciu, rozciąga się niesamowicie :-)
ja mam taką zasadę, szczególnie przy szyciu dla dzieci - sprawdzam materiał, z którego jest uszyta rzecz w produkcji masowej, dotykam, rozciągam i dopiero wtedy szukam w czeluściach szafy lub w sklepie materiału o podobnych właściwościach, dla dzieci musi być wygodnie :-)

Wiem, pamiętam to pytanie, to też jest pewnie jeden z powodów, dla których powstaje ta seria. Ja po prostu musiałam do niej dojrzeć, gdzieś te pytania z różnych miejsc i od różnych osób musiały się nazbierać. Dla mnie to takie oczywiste, że spódnicę z koła można uszyć ze wszystkiego, tyle, że będzie inaczej wyglądało. Ale musiałam dotrzeć do miejsca, że rozumiem też, że inni zaczynają i tego nie widzą.