Druga zwrotka

"Druga zwrotka, bo zawsze chciałem zacząć od środka" - czy ktoś kojarzy słowa tej starej piosenki. Przyznam szczerze, że to jedyna część tego utworu, która wpadła mi w ucho. A wszystko przez to, że ja jestem właśnie taką osobą, która lubi zacząć od środka. Należę do tych, którzy coś postanawiają i rzucają się na głęboką wodę. Nie czytam instrukcji na początku, nie słucham rad innych... po prostu próbuję od miejsca, na które mam ochotę. I wiem, że część początkujących osób tak właśnie rozpoczyna swoją drogę. Zamiast czytać instrukcje obsługi maszyny do szycia, te osoby pragną uszyć od razu płaszcz. I to na jutro a najlepiej najpiękniej na świecie. Jeśli opisałam właśnie Ciebie, to mam dwie wiadomości. Zła jest taka, że nie polecę Ci na początek płaszcza, chociaż bardzo pragniesz. Dobra jest taka, że nie będę powtarzać prawdy objawionej, że na początku musisz szyć wyłącznie sterty poszewek na poduszki. Bo jeśli Cię one nie kręcą, to po co sobie zawracać nimi głowę. Prawda? Są jedną z opcji, ale nie jedyną.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Projekt łatwy ale satysfakcjonujący!

Pierwszy projekt to bardzo ważny wybór. Oczywiście nie jeden, pod pojęciem pierwszego projektu kryje się kilka początkowych rzeczy. Może się okazać, że po pierwszym projekcie szycie będzie dla Ciebie czystą przyjemnością a umiejętności będą szybować w górę w zaskakującym tempie. Takie przypadki też się zdarzają. Jednak szycie to bardzo pracochłonny proces. Jego nauka również raczej nie trwa kilka chwil. Większość osób potrzebuje trochę czasu, popsutych modeli i wielu godzin przy maszynie, aby nabrać wprawy. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość. Gdy wykonasz pierwszą rzecz, którą będziesz się z dumą chwalić, wpadniesz po uszy i już nigdy nie uwolnisz się od szyciowego nałogu. Aby tak się stało, aby się nie zrazić, wybierz pierwsze projekty z głową. Oto kilka moich sugestii, które pomogą Ci w pierwszych krokach.

Wybierz model

To jest najbardziej ekscytujący moment. Decyzja o tym, co powstanie w Twoich rękach. Każdego będzie cieszyć coś zupełnie innego. Jeśli ucieszą Cię poszewki na poduszkę, to jest to bardzo dobry początek. Wyczujesz swoją maszynę do szycia, nieco się wprawisz. Ale jeśli na myśl o powstających poszewkach przestajesz mieć ochotę na szycie, wybierz coś innego. Jest naprawdę wiele dróg, ważne, aby wybrać swoją. Osobiście nie zaczynałam od poszewek. Moim pierwszym projektem była sukienka. Dziś wiem, że była straszna, ale nosiłam ją z dumą. Cieszyła mnie bardzo i dzięki temu mogę dziś podzielić się z Tobą moimi refleksjami. Poszewki na poduszki czy rękawice kuchenne zanudziłyby mnie totalnie. Każdego cieszy coś innego, zastanów się, co ucieszy Ciebie. I przeczytaj kilka moich poniższych uwag, pomogą Ci podjąć decyzję.

  • Łatwy model. Nawet jeśli nie będzie to wspomniana poszewka, wybierz łatwy model. Trudny sprawi wiele kłopotów, to jasne. Ale będzie też czasochłonny. A to może zniechęcić. Pozwól sobie na natychmiastowy sukces. Podaruj sobie radość z uszytej rzeczy tu i teraz. Bez czekania tygodniami. Po pierwsze sprawdzisz, jak bardzo podoba Ci się szycie, a po drugie, dość szybko otrzymasz nagrodę. Pierwsza uszyta rzecz naprawdę cieszy. Człowiek jest z niej dumny jak paw. Czasem krócej, czasem dłużej. Z perspektywy czasu wie, że wcale ta pierwsza nie była doskonała. Ale cieszyła i to najważniejsze. Jeśli wybierzesz coś skomplikowanego i czasochłonnego istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie dotrwasz do końca. Dlatego wybierz łatwy model.
  • Przewodnik wykonania modelu pomaga. Naprawdę. I to nie tylko pójście na łatwiznę, nie odbieraj tego w taki sposób. Osobiście nigdy nie korzystałam z przewodników ani pomocy innych szyjących. I szyłam tak wiele lat dla siebie. Dopiero gdy zatrudniłam pierwszą krawcową doznałam olśnienia. Gdy zaczęłam podglądać pracę moich pracowników zrozumiałam, jak bardzo utrudniłam sobie moje początki. Gdyby ktoś mi pokazał, jak wykonać pewne elementy, moje rzeczy byłyby o niebo ładniejsze. A tak przez wiele lat bycia Zosią Samosią chodziłam w źle uszytych rzeczach. Źle wszywałam zamki a to okazało się takie proste. Paski w spódnicach czy spodniach wyglądały jak brzydkie kartofle a nie piękne płaskie elementy z rogami jak marzenie. Dlatego skuś się na początek na modele opatrzone przewodnikami
  • Pytaj, pytaj, pytaj... na papavero.pl jest mnóstwo fantastycznych dziewczyn, które pomagają i wspierają swoją wiedzą. Zadawaj pytania, nawet jeśli boisz się ośmieszyć. Każdy z nas kiedyś zaczynał. Każdy zadawał pytania, które są podstawowe. Ja też zadawałam głupie pytania na początku :-) Więc śmiało pytaj. 
  • Poszewka na poduszkę. Jeśli masz na nią ochotę, to świetnie. Polecam jeden z najstarszych artykułów na papavero.pl, który pomoże Ci uszyć pierwszą poszewkę na poduszkę. Przeczytaj artykuł Suknia na poduchę. A jeśli masz inny pomysł na poszewkę, możesz spokojnie iść na żywioł, to tylko poszewka. Kilka błędów i porażek doprowadzi się szybko do sukcesu.

Kliknij aby powiększyć

  • Torby i torebki to również dobry pomysł na początek. Cieszą, gdyż możemy je użytkować na co dzień. Wybierz prosty model, grubą tkaninę i próbuj. Może spodoba Ci się Wakacyjna torba. Model 0627 albo Makowa torebka z przepisem wykonania ozdób opisanych w artykule  Przepis na maczki.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć  Kliknij aby powiększyć

  • Odzież na początek. Jeśli musisz, naprawdę musisz rozpocząć od uszycia odzieży, to doskonale Cię rozumiem. Ja też musiałam i nie mogłam tracić czasu na inne rzeczy. Wybierz model prosty. Spójrz krytycznie na wymarzony model. Jeśli posiada dużo kieszonek, ozdób, zamków... wybierz inny. Taki, który składa się z małej ilości elementów. Na początek wystarczy. Może jedna z poniższych sukienek wpadnie Ci w oko? Do każdej z nich stworzony został przewodnik szycia. Bardzo dokładny, szczegółowy, drobiazgowy. Napisany tak, aby nawet początkujące osoby poradziły sobie z szyciem. Model 0755 jest znacznie łatwiejszy, model 0765 będzie wymagał od Ciebie nieco więcej czasu i cierpliwości gdyż posiada nieco trudniejsze elementy. Zadecyduj jaką osobą jesteś. Dobrze wiesz, czy lubisz wielkie wyzwania i dasz radę uszyć od razu Pocztowa Adelajda. Model 0765 czy na początek wystarczy Ci uszycie pięknej Falbaniasta Marilyn. Model 0755

  Kliknij aby obejrzeć szablon Kliknij aby obejrzeć szablon Kliknij aby obejrzeć szablon Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Czas na wybór materiału.

  • Wybierz stabilną tkaninę. Nawet, jeśli nie znasz się na materiałach, spokojnie dasz radę wybrać coś, co nie utrudni Ci maksymalnie życia. Nie wybieraj niczego co się rozciąga. Rozciągliwe dzianiny ukryją wiele błędów szycia, ale wcale nie są najłatwiejsze w szyciu. Nie zaczynaj od nich. Na początek daruj sobie szycie z elastycznych tkanin. To też nie będzie ułatwienie, chociaż rzeczy z nich są wygodniejsze. Nie wybieraj też cienkich lejących tkanin. Cienki szyfon czy lejąca żorżeta wyglądają pięknie w postaci letnich sukienek, ale nie są szczęśliwym wyborem na początek. Ich krojenie a potem szycie doprowadza czasem do białej gorączki nawet wprawione w boju osoby. Po co masz więc sobie utrudniać początki?
  • Wybierz tani materiał. Ja wiem, że w sklepie z tkaninami najbardziej spodoba Ci się ten najdroższy. Że jedwabie będą kusić a koronki wołać "kup mnie". Nie mówię, że masz kupić najbrzydszy. Ale jednokolorowy stabilny materiał na pewno wybierzesz. Ładny ale niezbyt drogi. Kupując go pomyśl, czy będzie Ci szkoda wydatku, jeśli uszyta rzecz okaże się porażką. Jeśli strata będzie nie do przyjęcia, poszukaj innego. Ładnego ale tańszego.
  • Zapomnij o kracie. Pierwszy projekt wykonaj z czegoś, co nie wymaga pasowania wzoru. Charakterystyczne wzory, jak np. krata, wymagają spasowania na szwach. W początkowych projektach będzie Ci naprawdę trudno zadbać o wszystkie szczegóły. Dlatego ułatw sobie pracę i spójrz krytycznie na materiał. Jeśli wzór jest geometryczny, wymagający spasowania, wybierz inny. Na takie wzory przyjdzie czas.
  • Kup dwa razy więcej materiału. Jeśli zaczniesz od czegoś, na co potrzebujesz metr materiału, kup dwa metry. Na początku może Ci się przytrafić, że utniesz coś źle. Że źle zrozumiesz instrukcję lub o czymś zapomnisz. Ciężko drugi raz biec do sklepu a nawet jeśli już tam dotrzesz, to materiału może już nie być. I wtedy zostaniesz z rozpoczętym projektem, z którym nie wiadomo co zrobić. Warto na początku posiadać spory zapas, tak na wszelki wypadek. A jeśli zostanie? Uszyjesz z tego następną rzecz. Spokojnie, po paru latach i tak materiały zawładną Twoim domem. Będą wszędzie. Dlatego ten dodatkowy kawałek na początku nie zrobi większej różnicy.

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Prawdy objawione

Przeczytaj instrukcję obsługi swojej maszyny. To naprawdę książka pełna mądrych informacji. Niedoceniana. Zanim zaczniesz kręcić pokrętłami w maszynie w różne strony, przeczytaj dokładnie jak działają i do czego służą. To zaoszczędzi Ci nerwów. Większość z nas nie czyta instrukcji, a to naprawdę ważna część maszyn krawieckich.

Kliknij aby powiększyć

Przygotuj się na porażkę. Naprawdę. Nie życzę Ci źle. Nie zakładam, że się nie nadajesz do krawiectwa. Po prostu wiem, jak wygląda taka droga. Człowiek musi czasem coś zepsuć, aby się nauczyć. I nawet jeśli będziesz przykładać się pilnie, takie porażki się pojawią. Zanim nauczysz się dobierać materiał do fasonu odzieży, opanujesz informacje dotyczące wkładów odzieżowych, igieł, nici i tysiąca innych drobiazgów, wpadki będą się pojawiać. Nie zrażaj się nimi. Po prostu załóż na początku, że są one częścią krawieckiej przygody. Kolejnym krokiem do osiągnięcia perfekcji. I koniecznie pokazuj je innym szyjącym. Krytyka pozwoli spojrzeć inaczej na Twoje dzieło. Dobra krytyka jest lepsza niż tysiąc pochwał. Ważne, aby z tych porażek wyciągnąć jak najwięcej na przyszłość. A jeśli nie wierzysz, że każdemu przytrafiają się takie wpadki, obejrzyj moją ulubioną. Taką, która powstała w mojej pracowni i bawiła nas do łez. Zdarza się. I co wtedy? Poprawiamy koronę i zasuwamy dalej!

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć

Poniżej znajdziesz spis artykułów, które pomogą Ci w początkach krawieckiej drogi. Ta część będzie na bieżąco uaktualniana o kolejne artykuły, które pojawią się specjalnie dla Ciebie. Znajdziesz tutaj zarówno informacje dotyczące podstaw krawiectwa jak i pomoc w ujarzmieniu swoich maszyn. Zapraszam do czytania.

Od czego zacząć.

  1. Zacznij przygodę z rzemiosłem! to opis całej serii artykułów. Taki wstęp, który warto przeczytać przy porannej kawce.
  2. Pierwszy projekt krawiecki Wybór pierwszego projektu krawieckiego. Przeczytaj jakich materiałów unikać a jakie polecam na pierwszy raz. Pomogę Ci również wybrać odpowiedni model na początek. Przedstawię też garść informacji, które warto przeczytać przed pierwszym szyciem.
100% (3 głosy)
676 wyświetleń

Komentarze

Hekate16
#5 Hekate16 2017-10-06 08:05
Pierwsza była mała torebka dla koleżanki, uszyta jeszcze na małej zabawkowej maszynie (zostanie dla córki jak ta podrośnie). Potem spódnica z koła z naszywanymi kieszeniami, którą sama narysowałam. A potem to już poleciało :) Na poczatku szyłam bluzki i sukienki i nawet niektóre z nich nadają się jeszcze do poprawki i noszenia :) Teraz szyję mniej skompliowane rzeczy, ale dbam o szczegóły, żeby wyglądało najlepiej jak potrafię :) Cały czas mi coś ne wychodzi a to daje motywację żeby się uczyć.
Jak oglądam swoje projekty z zeszłego roku to sama siebie podziwiam za odwagę w szyciu, pomijam już, że wynikała ona raczej z brawury i niewiedzy :)
elethe
#4 elethe 2017-10-05 20:58
Poszewek się już naszyłam, bo taka była potrzeba. Jedne wyglądały lepiej, inne gorzej, no cóż, były tylko do spania. Pierwszą rzeczą do noszenia była letnia spódnica. Moja mama próbowała mi przekazać swoją bardzo skromną wiedzę i nauczyć podstaw. Potem zasadniczo poza poszewkami nic nie szyłam, aż w tym roku odczułam potrzebę posiadania spódnico spodni. No po prostu musiałam jakieś mieć i już. Koleżanka mówiła bym nie szyła, bo się namęczę, a tydzień później znajdę za 30zeta w sklepie. O dziwo papaverowe spodnie męczące nie były, nawet jeżeli szyłam ze śliskiego lejącego się materiału. Tylko był to tani materiał i już się zaczął niszczyć pomimo lata takiego jakie było. W maju uszyję kolejne z tego samego wykroju. Mam za sobą 4 papaverowe wykroje. Szycie moją pasją raczej nigdy nie zostanie, ale ta strona zdecydowanie mnie z nim oswoiła. No i nauczyłam się bardzo, bardzo dużo. Dziękuję.
zajaczek
#3 zajaczek 2017-10-05 19:19
Haha! ja też nie miałam ochoty na poszewki i różne proste drobiazgi, które nie były mi do niczego potrzebne (po co szyć coś czego się i tak nie chce?!?). Zaczęłam od torby na zakupy, która jest super i ciągle jej używam, potem poleciałam ze spódnicą. A wenę na pierwszą poszewkę poczułam mając już za sobą kilka sztuk odzieży, w tym spodnie i koszulę :-)
Zgadzam się z każdym słowem tego artykułu :D
Anna_K
#2 Anna_K 2017-10-05 18:37
Ja zaczynałam naukę szycia na maszynie (starym łuczniku z nożnym napędem) od kawałka szmatki pod okiem babci. Później były spodenki na gumce dla mojej córki. Jak kupiłam swoją maszynę, to akurat potrzebna była sukienka na bal przebierańców - uszyłam, choć nie końca rozumiałam opis z burdy, suknię księżniczki z satyny (na pierwsze szycie nie polecam śliskich materiałów). Różne potrzeby rodziny powodują, że rzucam się na głęboką wodę - tak było ze spodniami i kamizelką dla syna ("Spodnie dla młodego mężczyzny" i "Kamizelka dla przystojniaka"), a wcześniej szyłam tylko spodnie na gumce ("spodnie dla Kapitanki"). Oczywiście wcześniej czytałam, oglądałam różne przewodniki. Cały czas się uczę, instrukcję obsługi maszyny mam pod ręką. Polecam lekcje szycia :3 - dziękuję w tym miejscu @papavero i wszystkim autorom przewodników - są bardzo pomocne, zwłaszcza jak się szyje coś pierwszy raz .
FF
#1 FF 2017-10-05 16:28
Z łatwych elementów odzieży na początek polecam czapkę i komin albo szalik (akurat na czasie). Jak kogoś poniesie, to może uszyć nawet rękawiczki z jednym palcem, a w zasadzie dwoma palcami ;) Nawet dwustronne! Jednym z moich pierwszych modeli z papavero była bluzka dla podlotków, lubię i polecam, cuda można zrobić z tym wykrojem. Poszewki też kiedyś tam uszyłam, a jakże, ale tylko dwie i akurat czas na nowe, już mam skrojony śliczny materiał.
Zgadzam się, że koniecznie trzeba dokładnie przeczytać instrukcję obsługi maszyny i mieć ją pod ręką, gdyby coś się jednak zapomniało - to tyle ułatwia i zapobiega postom pt. ojejejejej, ludzie, pętelkuje od dołu durna maszyna, co robić? :D