Na początek coś, co obiecywałam ostatnim razem. Arkusz kalkulacyjny, który będzie liczył za Was to, co przedstawiały nasze wzory w pierwszej części o konstrukcji spódnicy. Kurs kroju - konstrukcja spódnicyOsobiście również korzystam z metod, które pozwalają mi zapomnieć o wzorach i liczeniu na kalkulatorze. Nauka tych wzorów na pamięć lub zniechęcenie się do konstrukcji z ich powodu nie są moim celem, dlatego przygotowałam dla Was taką małą pomoc matematyczną. Warto jednak chociaż prześledzić te wzorki, aby zrozumieć skąd biorą się wszystkie nasze długości w siatce konstrukcyjnej. Można to jednak potraktować jako ciekawostkę i przejść od razu do rysowania, do czego gorąco zachęcam. Spójrzmy na tabelę obok. Obrazuje ona arkusz kalkulacyjny dostępny do pobrania tutaj. W pierwszej części tabeli znajdują się dane niezbędne do konstrukcji. Dla ułatwienia komórki które należy zmienić własnoręcznie mają czarne tło i białą czcionkę. Jeśli będziesz wykonywała formę na miarę, należy wartości pobrane przy mierzeniu wpisać do tej tabeli. Pamiętaj iż zmieniać należy wyłącznie komórki, które mają czarne tło. Pozostałe komórki wyliczają się automatycznie.

W naszej tabeli pojawiło się dodatkowe pole. Różnica szerokości tyłu i przodu. W tym przypadku wynosi ona 2cm. Zastanówmy się przez chwilę co ona oznacza i kiedy tę wartość należy zmienić na inną. W przypadku z naszego wykładu wielkość 2cm oznacza, iż przykładając naszą formę przodu do formy tyłu spódnicy przód będzie aż o 2cm szerszy. Sprawdźmy w naszej szafie, że rzeczywiście tył spódnicy jest węższy, ale czy aż o tyle? Wszystko zależy od naszej sylwetki. Jeśli jest dość standardowa, to w naszej tabeli możemy wpisać 1cm. Oznaczać to będzie, że forma przodu będzie szersza od tyłu o 1cm. Jeśli jednak mamy dość spory wystający brzuszek, to przód musi być dodatkowo poszerzony, tak aby szew boczny nie uciekał nam do przodu pociągnięty tym brzuszkiem. Właśnie w takich przypadkach możemy wstawić w tabeli wartość większą od 1. Ja w tabeli uwzględniłam moje mankamenty urody i miejsce na pyszną kolację ;) wpisując 2cm.

Spróbujcie w tej chwili pobawić się arkuszem kalkulacyjnym. Można wpisać własne wymiary, lub całkowicie dowolne. Zobacz, iż zmieniając jakąkolwiek wartość w polach o czarnym tle, zmieniają się wartości w pozostałych polach. Liczenie odchodzi więc do lamusa, zostaje jedynie sama przyjemność, czyli ołówek, linijki i rysowanie…

Zanim jednak przejdziemy do rysowania spójrzmy jeszcze raz na naszą tabelę. W części drugiej, czyli długości odcinków na siatce pojawiły nam się dwa pola o czarnym tle. Jeśli zajrzysz do poprzedniego artykułu przekonasz się, iż mówiliśmy już o tym, że te długości odczytuje się z gotowej siatki konstrukcyjnej. Po jej narysowaniu mierzysz po prostu te odcinki linijką, wpisujesz do arkusza i dopiero przechodzisz do zaszewek. 
 

Ostatnim razem stworzyliśmy sobie siatkę konstrukcyjną, oto ona. 

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Poniżej pokolorowałam na chwilę naszą siatkę. Zrobiłam to po to, abyś mógł drogi Czytelniku zobaczyć, gdzie będziemy tworzyli naszą formę. Na niebiesko zaznaczyłam wykrój przodu spódnicy, a dokładniej wykrój połowy przodu naszej spódnicy. Na zielono zaznaczono obszar, który po wymodelowaniu stanie się połową tyłu naszej spódnicy.

 Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Czy widzisz już zarys naszego pierwszego wspólnego wyrobu odzieżowego? Prawda, że pomijając to, iż na razie jest jeszcze kanciasty przypomina spódnicę? Przed nami jeszcze dużo pracy, ale najważniejsze mamy za sobą, teraz wystarczy podążać według prostych wskazówek i efekt murowany.

Nie lubię spódnic, które sięgają aż do talii. W związku z tym, obniżę sobie pasek spódnicy o 3cm. W ten sposób nie powstanie bardzo niska biodrówka, ale spódnica, która zatrzyma się troszkę poniżej talii. Poćwicz razem ze mną taki sam krój spódnicy, a następnie będziesz w stanie zrobić spódnicę o dowolnej górze. W ten bowiem sposób można spódnicę obniżyć o więcej centymetrów otrzymując biodrówkę. Można też nie obniżać górnej linii w ogóle, dzięki czemu wykonasz spódnicę do talii. O spódnicy z podwyższonym stanem porozmawiamy na innej lekcji.

Spójrz na kolejny rysunek. Jest to nasza siatka konstrukcyjna, z której wymazałam jedynie linie niepotrzebne do dalszych rozważań. Oczywiście nie musisz się męczyć i wymazywać ich na swojej kartce, ja zrobiłam to jedynie dla przejrzystości rysunków na stronie. Zauważ proszę, że zostały kontury pomalowanych wcześniej na zielono i niebiesko kształtów.

 Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Jak już pisałam wyżej, nie lubię spódnic do talii. Na poprzednim rysunku nasza forma tworzyła zarys wykroju na właśnie taką spódnicę. Czas to zmienić. Ja obniżam linię talii o 3cm. W tym celu na mojej formie, zaznaczam krótkie odcinki w odległości od górnego brzegu o 3cm. Jeśli chcesz obniżyć linię talii jeszcze bardziej, żeby spódnica była biodrówką, obniż więcej. Te zaznaczone odcinki są dwóch różnych długości. Sześć z nich ma długość 0,7cm a pozostałe dwa po 2,5cm.. Każdy z tych odcinków ułożony jest pod kątem prostym (90 stopni) do boku, do którego przylega. Spójrz na kolejny rysunek, który jest powiększeniem części oznaczonej bordowym kółkiem.

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Na tym obrazku widać, iż odcinki zaznaczone w tym kroku są prostopadłe z naszą formą w miejscu stykania się z nią. Zaznaczyłam również nasze obniżenie, czyli odcinek 3cm. Te prostopadłe odcinki będą nam niezbędne do modelownia górnego brzegu spódnicy. Musimy je narysować gdyż za chwilkę okażą się zbawienne. 

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Spójrz teraz na przerywaną linię. Łączy ona dwa krótkie odcinki narysowane w poprzednim kroku. Linia przerywana wskazuje miejsce, w którym będzie przebiegał górny brzeg naszej spódnicy. Należy go narysować za pomocą krzywika. Linia ta ma gładko przechodzić w nasze odcinki, tak aby razem tworzyły jedną linię.

 Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Spójrz na następny rysunek. Zostały na nim narysowane cztery linie w taki sposób jak pierwsza pokazana powyżej. Linie te wyznaczają górny brzeg spódnicy. Jeśli będzie to spódnica z paskiem, to będzie to góra naszego paska, jeśli spódnica bez paska, będzie o górna krawędźi spódnicy.

 Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Osobiście lubię spódnice w których dzieje się coś na górze. Może to być pasek, szeroki karczek lub coś bardziej fantazyjnego. Ale coś musi być. Dlatego tym razem, aby nie zagłębiać się jeszcze w trudne elementy zrobimy sobie spódnicę z paskiem szerokości 3,5cm. Musimy powtórzyć powyższe czynności. W odległości 3,5cm od poprzednich krótkich odcinków zaznaczamy kolejne, w takim samym układzie i w takich samych długościach jak poprzednio. Otrzymujemy następujący efekt.

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

 Znów łączymy krótkie odcinki, i otrzymujemy linie wyznaczające dół paska.

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Spójrzmy jeszcze raz na nasz rysunek. Tym razem pokolorowałam go dość ostrymi kolorami. Na czerwono zaznaczono części, które nie będą nam już potrzebne. Nasza spódnica została obniżona o 3cm i te 3cm od talii na naszej siatce nie przydadzą się w tej formie. Na żółto zaznaczono dwie części, z których na kolejnych zajęciach będziemy modelowały pasek przodu. Z czarnych części zbudujemy pasek tyłu. Niebieska część posłuży nam do wymodelowania przodu spódnicy, natomiast zielona, do stworzenia tyłu.

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Dzisiaj zrobimy sobie jeszcze jedną rzecz, a mianowicie rozporek z tyłu.

Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Jak widzisz dodanie rozporka jest banalnie proste. Dodajemy prostokąt o wysokości takiej, jaki pragniemy mieć długi rozporek oraz o szerokości 10cm. Na poniższym obrazku widać, w jakim miejscu narysowałam dodatkową linię dzielącą nasz prostokąt na dwie części. Po ukończeniu konstrukcji naszej spódnicy przedstawię Wam lekcję z serii Szycie jest proste, w której uszyjemy naszą spódniczkę. Wyjaśnię wtedy dokładnie, w jakim celu została narysowana ta pomocnicza linia. 

 Kurs kroju - konstrukcja spódnicy

Na następnej lekcji będzie trochę zdjęć. Pokażę Wam bowiem jak dokładnie obchodzić się z krzywikiem przy modelowaniu paska naszej spódnicy. Wymodelujemy sobie również boki, gdyż na razie są jeszcze bardzo kanciaste. Powiem Wam również, jak przygotować formę na podszewkę do naszego pierwszego wyrobu odzieżowego. Mam nadzieję, że już teraz nie możecie doczekać się kolejnego odcinka z tej serii. 

 

100% (1 głos)
30073 wyświetlenia

Komentarze

Frania
#44 Frania 2015-09-17 23:07
Poszukaj w prawej kolumnie (czarne tło) wartości 0,60 --> po prawej stronie jest tekst: "obok. Obrazuje ona arkusz kalkulacyjny dostępny do pobrania tutaj." Umieść kursor myszy na tym co podkreśliłam (słowa się podświetlą), kliknij i pobierz arkusz. :)
madzik1721
#43 madzik1721 2015-09-17 16:30
Witam:) Jak można pobrać arkusz kalkulacyjny?
malgosiak
#42 malgosiak 2014-02-23 02:00
Wszyłam w końcu pasek tak jak się przyszywa gotową lamówkę
i wreszcie ta wstrętna zakładka się nie tworzy. Tylko męczy mnie to, co ja źle robiłam wszywając pasek poprzednią metodą.
malgosiak
#41 malgosiak 2014-02-22 12:56
Dziewczyny zwiększyłam podkrój tyłu, niestety nie pomogło :(. Zrobiłam zaszewki i też to samo po wszyciu paska. Może coś źle robię właśnie przy tym pasku. Pasek jest taki zaokrąglony-po łuku- mam nadzieje, że rozumiecie o co mi chodzi bo nie wiem jak fachowo go nazwać. Czy macie jakieś pomysły , czemu tak mi się ta zakładka ku paskowi tworzy? Proszę pomóżcie.
malgosiak
#40 malgosiak 2014-02-22 09:33
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź :) bo spódniczka spruta już czeka na poprawki. Właśnie jak ten nadmiar tkaniny podpięłam szpilkami i zamierzyłam to już układała się dobrze ale bałam się od razu go ściąć bez porady "mądrych głów"-z szacunkiem oczywiście :) bo nie wiedziałam , czy nie będzie tak, że zetnę a po zszyciu i tak będzie to samo. Wykrój na nią mam z burdy i w sumie to pierwszy raz szyje z wykroju, pomyślałam że skoro z Burdy to powinno wszystko wyjść oki, wiec czemu tak nie jest. Myślałam też czy by na tyle nie zrobić zaszewek , czy one coś pomogą bo pupę mam taką okrągłą?
Katarzyna
#39 Katarzyna 2014-02-22 08:58
Cytuję malgosiak:
Uszyłam spódnicę i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że na tyle zaraz pod paskiem tworzy mi się zakładka idąca ku górze w stronę paska. Gdy tył spódniczki przesunę na przód leży ładnie a przód który z kolei znalazł się na tyle też robi tę zakładkę . Czy macie pomysły co mogłam zrobić źle, że tak mi się ta tkanina podwija do góry. Spódnica nie ma zaszewek, uszyta z tkaniny nie elastycznej.

Jeżeli dobrze rozumiem to masz z tyłu pod paskiem nadmiar tkaniny układający sie w poziomo zakladkę. Jeżeli tak to zobacz o ile tej tkaniny jest za dużo i zwiększ o tyle podkrój spódnicy z tyłu :-)
malgosiak
#38 malgosiak 2014-02-22 00:06
Uszyłam spódnicę i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że na tyle zaraz pod paskiem tworzy mi się zakładka idąca ku górze w stronę paska. Gdy tył spódniczki przesunę na przód leży ładnie a przód który z kolei znalazł się na tyle też robi tę zakładkę . Czy macie pomysły co mogłam zrobić źle, że tak mi się ta tkanina podwija do góry. Spódnica nie ma zaszewek, uszyta z tkaniny nie elastycznej.
papavero
#37 papavero 2014-01-14 16:09
Cytuję krystina:
Cytuję papavero:
[quote name="krystina"]Co należy zrobić, gdy wartości zakładek wychodzą ujemne?

To zależy od sylwetki. Ujemne wartości wskazują na to, że modleka nie ma dużego wcięcia w talii. Czasem wystarczy zmniejszyć wcięcie boczne i zaszewki wyjdą dodatnie.

W jaki sposób zmniejszamy wcięcie boczne?
Różnica między talią, a biodrami wynosi u mnie 7 cm. Nawet wczesniej nie wiedziałam że to tak mało. :-?

Wzory przygotowane są do standardu, standard to różnica ponad 20cm. Zarówno te chudsze jak i grubsze nie zawsze do standardów pasują. 7 cm to niewielka różnica. Na tyle mała, że nie warto przejmować się wzorami. Lepiej spojrzeć na sylwetkę i zastanowić się, gdzie warto zebrać. Może wcięcie boczne nie jest potrzebne i warto zebrać zaszewkami z tyłu, a może patrząc z przodu masz wyraźne wcięcie boczne a trzeba dodać na brzuszku a na plecach tylko minimalne zaszewki. Przy sylwetkach odbiegających od standardu nie należy trzymać się kurczowo tych wzorów.
krystina
#36 krystina 2014-01-14 15:54
Cytuję papavero:
[quote name="krystina"]Co należy zrobić, gdy wartości zakładek wychodzą ujemne?

To zależy od sylwetki. Ujemne wartości wskazują na to, że modleka nie ma dużego wcięcia w talii. Czasem wystarczy zmniejszyć wcięcie boczne i zaszewki wyjdą dodatnie.

W jaki sposób zmniejszamy wcięcie boczne?
Różnica między talią, a biodrami wynosi u mnie 7 cm. Nawet wczesniej nie wiedziałam że to tak mało. :-?
papavero
#35 papavero 2014-01-14 11:46
Cytuję krystina:
Co należy zrobić, gdy wartości zakładek wychodzą ujemne?

To zależy od sylwetki. Ujemne wartości wskazują na to, że modleka nie ma dużego wcięcia w talii. Czasem wystarczy zmniejszyć wcięcie boczne i zaszewki wyjdą dodatnie.
Jeśli jednak spotykamy się z sylwetką otyłą, wtedy niestety musimy postępować z nieco innym schematem, który tutaj jeszcze nie został poruszony. Duże wartości ujemne mogą swiadczyć o tym, że właśnie stykamy się z takim konstruktorskim problemem i spódnicę należałoby wręcz poszerzyć w talii względem bioder, ale to już historia z nieco innej bajki, na którą kiedyś przyjdzie czas.