Zacznę od przypomnienia, że moją książkę można nabyć na stronie

www.sukienka-idealna.pl

Wszystkie książki przyjechały do mnie na takich oto paletach. To ostatnia wypakowana przez kuriera. A ja muszę się z Wami podzielić drogą książek z takich oto palet do Was. Na początek wszystkie te wielkie pudła musiałam przenieść do pracowni. Większość z nich musiałam przytargać sama. Pech chciał, że kurier przyjechał akurat wtedy, gdy w pracowni siedziałam sama samiuteńka. No cóż, dobrze że część admin odebrał z drukarni osobiście, o tyle mniej miałam do przeniesienia. W tym miejscu muszę powiedzieć, że jedna książka ważyła 1 kg. Pakowane były po 10 sztuk. A to już całkiem sporo jak na kobiece łapki i 20 metrów biegu z parkingu do środka.

Kliknij aby powiekszyć 

Po przytarganiu ciężkich paczek do pracowni z przyjemnością je rozrywałam. Otwierałam po kilkanaście paczek układając takie oto kolejne stosy książek. Każdą z nich otwierałam, podpisywałam i głaskałam na dobry początek. To zajęło mi mnóstwo czasu. Nie spodziewałam się tego, że pół dnia spędzę na podpisywaniu wszystkich zamówionych egzemplarzy.

   Kliknij aby powiekszyć

Trzy dni szycia woreczków na książki pozwoliło rozpocząć pakowanie. Do każdej książki został wrzucony paragon lub faktura, linijka w postaci zakładki do książki oraz śliczny obrazek. Mam nadzieję, że ten obrazek chociaż część z Was umieści w widocznym miejscu. Czy podoba Wam się nasz mini-plakat?

    Kliknij aby powiekszyć

Pakowanie książek do woreczków również okazało się czasochłonną czynnością. Nie spodziewałam się takiej ilości zamówień w przedsprzedaży. Naprawdę cieszy mnie bardzo, że tak chętnie zakupiliście moją książkę. Każdą z nich pakowałam osobiście i każdą z nich oglądałam tak, jakby to była ta pierwsza najważniejsza :-)

Kliknij aby powiekszyć Kliknij aby powiekszyć

Na koniec dopadło mnie pakowanie w kartony. Każdy trzeba było złożyć, skleić. Do każdego z nich włożyć książkę, zabezpieczyć folią z bąbelkami i zamknąć. Dopiero do tak spakowanych książek dodawałam list przewozowy i zawijałam w przeźroczystą folię chroniącą przed ewentualną wilgocią. Takie sterty książek, zapakowanych i czekających na wysyłkę, zabierał kurier. Za każdym razem z pytaniem "Pani już tak codziennie będzie wysyłać te ciężkie książki?".

  Kliknij aby powiekszyć

Dziś, czyli w poniedziałek, wyszła od nas ostatnia taka wielka partia paczek. Jutro, czyli we wtorek, wyjdą ostatnie paczki z przedsprzedaży. Wy będziecie oglądać ten artykuł, a ja biegnę pakować ostatnie paki. I chociaż przez kilka dni kończyłam pakowanie po północy, to praca ta cieszy mnie tak samo jak pisanie książki. Z każdą kolejną paczką wiem, że było warto to zrobić. Że jesteście fantastycznymi ludźmi, którzy mają ochotę pogłębiać swoją wiedzę. Mam ochotę wyściskać Was wszystkich, dlatego odbierając książkę od kuriera pamiętajcie o tym, że ja mojego wyściskałam za wszystkich odbierających. Trochę się zdziwił, ale to sympatyczny starszy pan, który pewnie niejedną szaloną na tym świecie widział. :-) A w środę odbierze od nas paczki, które są uzupełnieniem zamówień. Część z Was oprócz książek prosiło o inne drobiazgi. Wszystkie te specjalne życzenia wyjdą osobnymi paczkami. Tak było nam łatwiej skoordynować wysyłki. Inaczej mogłabym się pogubić już na samym początku.

 

100% (3 głosy)
1759 wyświetleń

Komentarze

papavero
#48 papavero 2018-12-13 20:49
Cytuję maki35:
Witam do mnie też jeszcze książka nie dotarła

@maki35 proszę odezwij się do mnie w tej sprawie poprzez wiadomość prywatną lub e-mail papavero(at)papavero.pl. Wszystkie książki, oprócz tej jednej do Niemiec, mamy wysłane. Sprawdzę, gdzie jest Twoja.
maki35
#47 maki35 2018-12-13 16:27
Witam do mnie też jeszcze książka nie dotarła
papavero
#46 papavero 2018-12-13 10:13
Cytuję 02011968:
Hallo, do dzisiaj nie otrzymalam ksiazki, czy jest to moze zwiazane z moim miejscem zamieszkania? Mieszkam w Kolonii. Pozdrowienia

Witaj :-) Już piszę do Ciebie e-mail :-)
02011968
#45 02011968 2018-12-13 10:01
Hallo, do dzisiaj nie otrzymalam ksiazki, czy jest to moze zwiazane z moim miejscem zamieszkania? Mieszkam w Kolonii. Pozdrowienia
wloba07
#44 wloba07 2018-12-10 17:00
Mam również, dostałam książkę w prezencie od córki! :lol:
papavero
#43 papavero 2018-12-09 20:31
Dziękuję za miłe słowa :-) Bardzo mnie cieszy to, że zaczynacie czytać i konstruować z moją książką.

Ja w tym tygodniu odchorowałam wszystko. Tzn długotrwały stres plus jakaś zaraza złapana na targach trzymały do wczoraj. Dopiero dziś mam pierwszy dzień, w którym nie pójdę spać w czapce i nie duszę się z kaszlu. Książka już za mną, i od jutra nadrabiam wszystkie zaległości. A nazbierało mi się ich chyba z milion :-)
urs_urs
#42 urs_urs 2018-12-08 18:50
Cytuję destiny:
Otrzymałam dziś moją przesyłkę. Piękna książka, zapowiada się bardzo ciekawie. Jest jedno ale... edytor tekstu powinien zwrócić wynagrodzenie, bo brak justowania w takiej pięknej książce to grzech śmiertelny. Jest to po prostu niewybaczalne.

Chyba nie aż taki wielki to grzech. No chyba, że dla "zwrokowców". Ja dla przykładu jestem wzrokowcem i jak tylko dostałam książkę, to niemal jednym tchem przeczytałam pierwszy rozdział. Na brak justowania nawet nie zwróciłam uwagi. Tak mnie treść zachwyciła i wciągnęła, że gdybym nie przeczytała tego komentarza to by mi to umknęło... Tak jest po prostu naturalnie. Gratuluję cuuudownej książki.
Honorata1975
#41 Honorata1975 2018-12-08 15:06
Ja też od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką "Idealnej sukienki" i profesjonalnych krzywików, które były moim marzeniem od dawien dawna. Książka odbierana wieloma zmysłami robi wielkie wrażenie. Z utęsknieniem czekam na większą ilość wolnego czasu-wtedy bez reszty oddam się teorii i praktyce, czerpiąc z tego prześwietnego źródła wiedzy. Bardzo dziękuję za to, że zechciała Pani oddać swój czas, wiedzę, talent i może nawet kawałek duszy, abyśmy mogły mieć taką niesamowitą pozycję na swoich półkach z literaturą. Pozdrawiam i życzę wielu nowych, niesamowitych pomysłów.
ana1802
#40 ana1802 2018-12-08 11:49
Z książką i kalkulatorem krawieckim narysowanie siatki konstrukcyjnej nie jest takie trudno. Dziękuję Agnieszko
drozolka
#39 drozolka 2018-12-08 07:24
Mam i ja! I powiem bardzo pozytywie mnie zaskoczyła. Na jednej z grub Facebookowych powiedziano mi że nie da się zrobić konstrukcji..ale ja jestem uparta..zaczęłam wczoraj czytać , tak po kryjomu bo Mikołaj dopiero pod choinkę ją przyniesie ale już wiem że spróbuje i po cichu liczę na sukces..Dziękuję