Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Maszyna do szycia

Maszyna do szycia 1 rok 3 miesiąc temu #7660

  • Natalla
  • Natalla
  • Offline
  • Posty: 2
  • Oklaski: 0
Ja lubię szyć, ale głównie hobbistycznie w wolnych chwilach. Ostatnio nawet sprawiłam sobie Texi joy 13-green. Juz nie mogę się doczekać, jak ją odpalę.
Ostatnio zmieniany: 1 rok 3 miesiąc temu przez admin.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maszyna do szycia 1 rok 4 miesiąc temu #7639

Ja szyje hobbystycznie i w domowym zaciszu i musialam niedawno ze starej, jeszcze takiej po mamie maszynie przerzucic sie na nowa i mam teraz maszyne Minerva next 363 . Udalo mi sie ja kupic w fajnej promocji i jestem zadowolona. Fajna maszyna, nie jest ciezka, latwo i przyjemnie sie z nia pracuje. Mysle, ze sprawdzi sie i dla Ciebie jezeli chcesz szyc na niej poduszeczki :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maszyna do szycia 1 rok 6 miesiąc temu #7612

  • monik20
  • Monika
  • Offline
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania 3
  • Oklaski: 0
Z czystym sumieniem polecę inny model Next 363 www.ceneo.pl/57512868#crid=176812&pid=16720 Niewiele droższy, kupiłam na Allegro za około 630zł. Ma regulację naprężenia nici i pisząc w skrócie jest czołgiem. Szyję na niej 3 lata, ma swoje plusy - jest cicha, bo ma chwytacz rotacyjny, ale niezawodność Nexta -czołgu kazała mi do niej wrócić. Next na jednej igle i bez konserwacji, przepraszam, z minimalną regulacją naprężenia szyje upierdliwe dzianiny wiskozowe, bez podklejania, bez wciągania materiału, bez gadania, po prostu szyje. Na tej samej igle szyje miękkie skóry i wszystko inne z czym miałam do czynienia. Kocham ją i obiecuję ją naoliwić :*
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): karolina_ik

Maszyna do szycia 2 lata 3 miesiąc temu #7499

  • joasiag
  • joasiag
  • Offline
  • Posty: 36
  • Otrzymane podziękowania 9
  • Oklaski: 4
papavero napisał:
Naprawdę? Ty wiesz, że w stębnówce przemysłowej to ja nie mam zygzaka. Ogólnie w pracowni nie mam nawet na czym takiego ściegu wykonać, jakoś mi go nie brakuje. Ale w domowej to ciężko bez niego, przecież zastępuje często owerlok czy potrzebny jako ścieg elastyczny. A płynna regulacja wydaje mi się fajna.

Jak kupiłam owera, też zapomniałam o zygzaku :D prosto i ower, czasem dziurka. Ale odkąd szyje te "zwierzaki" to się z nim przeprosiłam. Ale to specyficzne rzeczy, często nawet ręcznie trzeba, bo nie podejdzie pod maszynę.

kaha2012 napisał:
Większy park maszynowy w Twoim przypadku jest zrozumiały. Szycie zawodowe jest po prostu bardziej wymagające ....trzeba ograniczać czas i wszelkie udogodnienia go skracające są mile widziane. W "domowym" drogie bajery są często niewykorzystywane. Mam chyba większość dostępnych stopek do mojego Łucznika a wszystko szyję z wykorzystaniem trzech: teflonowej, do zamków krytych i overlokowej :D. Zazdroszczę tylko obcinacza nitek. Mam w renderce i wiem, że to fajna sprawa.

Duży nie, porządny, czyli nie z marketu. Bardzo długo szyłam właśnie na 30-letnim łuczniku i gdyby nie brak miejsca, od razu po nim kupiłabym przemysłówkę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maszyna do szycia 2 lata 3 miesiąc temu #7498

  • papavero
  • papavero
  • Online
  • Posty: 484
  • Otrzymane podziękowania 52
  • Oklaski: 20
Naprawdę? Ty wiesz, że w stębnówce przemysłowej to ja nie mam zygzaka. Ogólnie w pracowni nie mam nawet na czym takiego ściegu wykonać, jakoś mi go nie brakuje. Ale w domowej to ciężko bez niego, przecież zastępuje często owerlok czy potrzebny jako ścieg elastyczny. A płynna regulacja wydaje mi się fajna.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maszyna do szycia 2 lata 3 miesiąc temu #7497

  • kaha2012
  • kaha2012
  • Online
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania 4
  • Oklaski: 0
Większy park maszynowy w Twoim przypadku jest zrozumiały. Szycie zawodowe jest po prostu bardziej wymagające ....trzeba ograniczać czas i wszelkie udogodnienia go skracające są mile widziane. W "domowym" drogie bajery są często niewykorzystywane. Mam chyba większość dostępnych stopek do mojego Łucznika a wszystko szyję z wykorzystaniem trzech: teflonowej, do zamków krytych i overlokowej :D. Zazdroszczę tylko obcinacza nitek. Mam w renderce i wiem, że to fajna sprawa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.170 seconds