Jeśli nie masz ochoty na wykład z konstrukcji i chcesz od razu przeczytać o tym, czy warto sięgać po gotówkę lub kartę kredytową, przejdź od razu do bardzo krótkiego wykładu z ekonomii. Polecam jednak gorąco zapoznać się z poniższymi informacjami na temat  stopniowania, szczególnie, że jest to lekcja napisana najprostszym językiem świata  a konstrukcję ma jedynie naświetlić a nie jej nauczyć.  Celem dzisiejszego wykładu jest bowiem rozwianie bajek snutych przez sprytnych bajkopisarzy o specjalności marketing, czapki niewidki i wróżki zębuszki.

Opowiadałam Wam już co dokładnie oznacza stopniowanie odzieży. Jeśli macie ochotę, możecie cofnąć się do jednego z poprzednich artykułów i przypomnieć sobie wszystkie niezbędne informacje o tym co oznacza ten termin i jak dokładnie się tego dokonuje na przykładzie spódnicy.  Metoda, która została przeze mnie wykorzystana do zestopniowania podstawowej spódniczki nie jest jedyną. Oto z jakimi jeszcze metodami możecie się spotkać. 

 

METODA GRUPOWA. 

Do otrzymania pełnej rozmiarówki za pomocą tej metody potrzebujemy przygotować na początek dwa skrajne rozmiary. W tym celu przygotowaliśmy dwa rozmiary prostej bluzki, której tył wykorzystamy do wyjaśnienia na czym polega metoda grupowa.  Na rysunku poniżej przedstawiamy dwa skrajne rozmiary naszej bluzki a mianowicie rozmiar 182/100/88 oraz 170/92/76 (zapis ten oznacza wzrost / obwód biustu / obwód talii).

Spójrz raz jeszcze na rysunek. Węzły konstrukcyjne, czyli charakterystyczne punkty zaznaczone na naszych formach zostały połączone liniami prostymi. Na tych liniach znajdują się gdzieś punkty, które wyznaczą nam pozostałe rozmiary naszego modelu. Na rysunku poniżej na czerwono zaznaczony został dodatkowy rozmiar naszej bluzki, otrzymany właśnie za pomocą tej metody stopniowania szablonów.

Sam sposób stopniowania wygląda na dużo przyjemniejszy niż przesuwanie punktów zgodnie z tajemniczymi wektorami. Dlaczego więc nie stosuje się tej metody? Otóż ma ona pewne wady, które dyskryminują ją już na starcie.

  • Wada 1. Największy i najmniejszy rozmiar jaki powinniśmy użyć przy stopniowaniu zgodnie z tą metodą to wielkości skrajne z tabeli wymiarów. Dla przykładu spójrz na wartości skrajne, które wybraliśmy na rysunku. Rozmiar 170/92/76 oraz 182/100/88 (wzrost / biustu / obwód talii). Dzięki stopniowaniu otrzymaliśmy dodatkowy rozmiar 176/96/82. Zauważ, że dla jednego wzrostu otrzymaliśmy tylko i wyłącznie jeden obwód klatki piersiowej co nie zgadza się ze zdrowym rozsądkiem. Nie  trudno bowiem znaleźć dwie kobiety o tym samym wzroście i zupełnie różnych obwodach na wysokości piersi.
  • Wada 2. O ile wadę numer 1 da się obejść to wada numer 2 jest nie do pominięcia. Na początek trzeba przygotować dwa szablony aby uzyskać rozmiary pośrednie. To jest dwa razy więcej pracy niż przy metodzie, którą przedstawiam Wam podczas lekcji stopniowania zawartych na naszym portalu.

W polskiej literaturze z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku uznano, iż metoda grupowa ma znaczenie jedynie historyczne. Zapewne ze względu na jej wady opisane powyżej.

METODA PROMIENIOWA. 

Do zastosowania tej metody wystarczy przygotować jeden rozmiar naszej bluzki. Na podstawie tego szablonu podstawowego otrzymujemy bowiem pozostałe rozmiary.  Poniższy obrazek prezentuje w jaki sposób konstruktor za pomocą tej metody może uzyskać dodatkowe rozmiary. Na początek musi on wyznaczyć osie współrzędnych x oraz y.

Następnie od początku układu współrzędnych (czyli z punktu zerowego) rysuje promienie przechodzące przez punkty węzłów konstrukcyjnych, czyli charakterystycznych punktów zaznaczonych na naszym obrazku. Na promieniach zaznacza się odcinki, dzięki którym otrzymujemy punkty służące do wyznaczenia innych rozmiarów niż podstawowy. Na rysunku poniżej zostały zaznaczone na czerwono punkty, które posłużą do wyznaczenia większego rozmiaru.

W tym momencie nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymodelować większy rozmiar, korzystając z linii wyznaczonych w rozmiarze podstawowym. I w taki sposób powstał rozmiar większy, zaznaczony na poniższym rysunku czerwoną linią

Oczywiście czerwone linie na rysunku powyżej powstały z pomocą odpowiednich linii z rozmiaru podstawowego. Konstruktor nie przeprowadza osobnego modelowania dla każdego poszczególnego rozmiaru. Wykorzystuje linie z dostępnego rozmiaru podstawowego i koryguje je jedynie w niezbędnych miejscach.

  • Wada metody. Za pomocą tego sposobu otrzymujemy rozmiarówkę, która jednemu wzrostowi przyporządkowuje tylko jeden obwód klatki piersiowej. W związku z tym, tak samo jak w przypadku metody grupowej, ma ona znaczenie jedynie historyczne.

A TERAZ CZAS NA LEKCJĘ EKONOMII

Bardzo ważne w przypadku stopniowania, jest prawidłowe i dokładne wymodelowanie rozmiaru podstawowego. Wszystkie linie są bowiem wykorzystywane do stworzenia reszty rozmiarówki. Stopniowanie za pomocą jakiejkolwiek metody nie pozwala nam w jednym kroku uzyskać wszystkich rozmiarów świata. Związane jest to również z tym, iż do kolejnych rozmiarów wykorzystujemy linie wymodelowane w rozmiarze bazowym. Aby Wam to uświadomić posłużę się dość drastycznym przykładem. Wyobraźmy sobie, że nasza bluzka została skonstruowana w bardzo małym rozmiarze. Tak małym, iż po uszyciu byłaby to raczej bluzka dla dziecięcej lalki niż dla dorosłej kobiety. Oto nasz wykrój. Aby uzmysłowić jego wielkość, obok niego leży zwykły szkolny ołówek.

Mamy więc pięknie wymodelowaną i przygotowaną z niesamowitą starannością bluzkę w rozmiarze lalki, którą bawiłyśmy się w dzieciństwie. Teraz chciałybyśmy uszyć taką bluzkę dla siebie. Znamy już kilka metod stopniowania, wybieramy jedną z nich aby  powiększyć wykrój. Aby nie odbiec zbytnio od tematu, wykorzystamy jedną z poznanych w tym artykule metod. Niech to będzie metoda promieniowa. Tak więc na początek zaznaczamy osie układu współrzędnych oraz prowadzimy promienie ze środka układu przez wszystkie węzły konstrukcyjne.

Nie wnikając w tym miejscu w jaki sposób wylicza się miejsce położenia wszystkich nowych punktów, kolejnym etapem jest ich zaznaczenie na naszym rysunku. Spójrzcie na rysunek poniżej, na którym zostały one zaznaczone czerwonym kolorem.

No dobra, mamy już punkty, na których powinien opierać się nasz szablon. Każdy kto chociaż słyszał o konstrukcji lub przeczytał uważnie ten artykuł wie, że w chwili obecnej należałoby wyznaczyć linie łączące te punkty korzystając z rozmiaru podstawowego... jak jednak posłużyć się np. bokiem naszej bluzki dla lalek, aby otrzymać bok naszej kobiecej bluzki? Spójrzcie na obie te krzywe pogrubione na niebiesko na obrazku

Te odcinki pasują do siebie jak wół do karety i nikt nie jest mi w stanie udowodnić, że wystarczy delikatnie zmodyfikować ten krótki bok aby otrzymać długi bok w naszej dorosłej bluzce. Co więc trzeba byłoby zrobić, aby wykombinować ten większy rozmiar? Trzeba się napracować i to sporo. Tak więc dłonie należy uzbroić w krzywik krawiecki i ołówek i zabrać się ostro do pracy, gdyż od jej efektów bardzo zależy kształt naszej bluzki.

W tym miejscu należy zaznaczyć, najlepiej dużymi literami na rażącym tle, iż przy takim stopniowaniu, o tyle rozmiarów w górę NIE MOŻEMY być pewni, że otrzymamy bluzkę o dokładnie takim samy fasonie i tak samo dobrze leżącą jaką ma nasza malutka laleczka. Wszystko zależy bowiem od modelowania, które przeprowadzimy za pomocą krzywików. Druga kwestia to ilość pracy, aby poradzić sobie z taką zmianą. Jeśli już ktoś się na to porwie, to zapewniam, że do osiągnięcia wymarzonego idealnego szablonu trzeba sprawnie posługiwać się przyborami do konstrukcji odzieży.

Oczywiście gdybyście jeszcze do tego stopniowania wybrali nieszczęsna metodę promieniową pamiętać należy, że dochodzi problem ze wzrostem modelki. Powiększycie bowiem szablon ze wzrostu laleczki do wzrostu dorosłej kobiety, ale jaki to będzie wzrost tego nawet najstarsi górale nie wiedzą... a raczej wiedzą, i jest to jeden konkretny wzrost, ale jest szansa jedna na ileś tam, że jest to Twój wzrost. Po co więc powiększać sukienkę, która i tak nie będzie na Ciebie pasować, gdyż talię będzie miała w złym miejscu? Jaki jest sens powiększania w ten sposób żakietu, jeśli nie dość, że musisz napracować się przy modelowaniu każdego odcinka od podstaw a i tak później przerabiać będziesz formę, bo jesteś do niej za niska lub za wysoka? Ilość pracy jaką należy włożyć w powiększenie aż o tyle rozmiarów jest tak duża, iż żaden konstruktor nie pozwoli sobie na marnotrawienie swojego czasu. Lepiej jest przygotować od nowa duży rozmiar. Tak naprawdę wykonanie go od nowa jest prostsze i szybsze. I jeśli ktoś decyduje się na powiększanie aż o tyle, to zdecydowanie lepiej postąpi, jeśli nauczy się konstrukcji zamiast takiego kombinowania.

 

Wracając do wzrostu i odzwierciedlenia go w szablonach. Jeśli spojrzycie na przykład na bardzo dobry miesięcznik z wykrojami, który zna niewątpliwie każdy konstruktor i większość krawcowych w naszym kraju, uzmysłowi Wam to, iż profesjonalne podejście do tematu nie pozwala przemilczeć kwestii wzrostu. Burda, gdyż o tym czasopiśmie mowa, proponuje swoim klientkom wykroje oparte na jakiejś tabeli wymiarów. W tej tabeli, podany jest również wzrost. Jeśli odbiega on nieco od Twojego wzrostu, to cyklicznie pojawiają się tam porady, jak zmienić wykrój, dopasowując go do Twojego wzrostu. Redaktorzy tego czasopisma, wiedząc jak trudne może to być dla niektórych z krawcowych cyklicznie przedstawiają też wykroje specjalnie dla niskich kobietek. Jeśli więc ktokolwiek powie Wam, że ma dla Was wykroje, które dopasować będziecie mogły idealnie do swojej sylwetki podając tylko obwód klatki piersiowej i obwód talii, należy zrobić to co przysłowiowy koń na poniższym obrazku.

A jak Wam ktoś powie, że wykrój jest według miary tylko wzrost powoduje, że kamizelkę czy sukienkę należy skrócić lub wydłużyć jedynie na wysokości talii,  bo przecież góra była dobra na modelce z reklamy, to znów wrócić należy do sympatycznego konia. Bo jeśli wykrój jest na miarę proszę Państwa, to przymiarka nie jest po to, aby wychodziły tak drastyczne poprawki. A jeśli ktoś oferuje Wam zminiaturyzowane wykroje, które mniej niż więcej będą do Was pasować... a dokładniej mniej niż więcej będą ogólnie dobre i dokładne po ich powiększeniu to powinny być one dużo tańsze niż wspomniany miesięcznik. No chyba, że lubicie przepłacać.... i w dodatku namęczyć się ze stopniowaniem o wiele więcej niż z poprawieniem gotowych wykrojów.

I to koniec dzisiejszej lekcji ekonomii, którą sponsorowały pytania zadawane przez Was cyklicznie w mailach do nas. I chociaż nie zdawaliście sobie sprawy, że pytacie właśnie o metodę promieniową, to mamy nadzieję, iż ten artykuł nieco przybliżył Wam jej minusy i... minusy.

 

 

Komentarze

Ravenia
#5 Ravenia 2013-04-07 19:35
Wydaję mi się, że to chodzi o ten artykuł: Stopniowanie odzieży czyli jak zmienić rozmiar wykroju. Akt 1 - spódnica.
Jakby co poprawcie mnie :)
Ravenia
#4 Ravenia 2013-04-07 19:09
Jak mogę znaleźć poprzedni artykuł, bo link przekierowuje na główną stronę
1
Kora
#3 Kora 2011-08-22 14:21
Świetny artykuł przyda się ta umiejętność i cieszę się też,że zabrałaś głos (aczkolwiek bardzo oględnie) w tej żenującej sprawie.
Wydawnictwo o którym wszystkie myślimy poprzez tę nachalną reklamę nie wywołało u mnie zainteresowania.
Ponadto szokujące ceny arkuszy z wykrojami przyprawiają mnie o irytację by nie powiedzieć wściekłość. Ale cóż zrobić,takie są prawa rynku i każdy może się sprzedawać za ile uzna za stosowne.
Od nas samych zależy,czy damy się omotać-uwieść reklamie zasilając kiesę tego wydawnictwa i licząc ,że bez podstaw krawiectwa stworzymy kreacje naszych marzeń...
2
ula
#2 ula 2011-08-02 15:40
mowa chyba o wciskaniu kitu w zlotym kroju, nie wiem kto wymyslil taki badziew, wlasciciele tej koszmarnej metody spamuja na wszystkich forach i nie tylko.
1
gojami
#1 gojami 2011-08-01 22:09
Niezły artykuł. Czasami zdarza mi się coś powiększać, zmniejszać, łączyć dwa w jedno. Ciężka i żmudna praca. Dlatego cieszę się, że jesteś Papavero i ułatwiasz nam sz/ż/ycie.