Mata pod maszynę

Na moim stole stoją trzy maszyny Silverka, stary Łucznik i owerlok. Oczywiście nie korzystam ze wszystkich naraz ale dosyć często nimi manewruje, zwłaszcza przy szyciu spodni z grubszych tkanin (czytaj zasłon) gdzie najpierw obrzucam na owerloku wszystkie elementy, potem szyję na Silverce a na końcu przeszywam grubsze elementy na Łuczniku.
Do dzisiaj korzystałam po prostu ze szmatek położonych pod maszynami aby można było nimi bez obaw szurać niestety ni to wygląda ni jest praktyczne. Takie maty można zrobić bardzo szybko i modyfikować wedle potrzeb.

    100% (0 głosów)
    2098 wyświetleń

Komentarze

mgielka
#2 mgielka 2015-08-18 19:48
Cytuję papavero:
Trzy maszyny do uszycia jednych spodni? A to nie lepiej po prostu szyć na starym Łuczniku je od razu?


Niestety stary Łucznik po pierwsze nie zastąpi owerloka a lubię mieć dobrze wykończone :)
Ani nie zastąpi tego co potrafi Silverka :)
A Silverka nie da rady tak jak daje sobie radę stary Łucznik z mega grubymi tkaninami.
papavero
#1 papavero 2015-08-18 09:48
Trzy maszyny do uszycia jednych spodni? A to nie lepiej po prostu szyć na starym Łuczniku je od razu?

Ostatnio dodane przez mgielka