Przygotowując odzież dla nowego klienta, zawsze rozpoczynam od refleksji nad sylwetką. Jeśli mam coś uszyć dla konkretnej osoby, muszę przyjrzeć się uważnie wadom jej postawy. Jeśli zabieram się do przygotowania nowego modelu na produkcję masową, i jest to pierwsze zlecenie dla nowego klienta będącego producentem odzieży, też muszę poznać sylwetkę i upodobania. Taką standardową sylwetkę, dla której producent pragnie szyć ubrania. W obu przypadkach mogę trafić bardzo szybko. W obu też mogą przytrafić się nieporozumienia, które widoczne są dopiero po przeszyciu pierwowzoru. Zawsze jednak wiem, jakie założenia towarzyszyły mi na początku konstrukcji. Dlatego łatwo jest mi zmienić fason myśląc o korekcie założeń wstępnych a nie poprawkach krawieckich. Obie metody mogą prowadzić do tego samego, jednak ja lubię wiedzieć jak upodobania klienta przekładają się na liczby. I nie dlatego, że liczby to moja obsesja. Po prostu przy kolejnych modelach potrafię manewrować liczbami sprawniej. Jeśli wiem jakie luzy klient preferuje w sukience, będzie mi łatwiej zaproponować sprawniej odpowiednie luzy do żakietu czy koszuli. Lubię napracować się raz, po to aby później było mi łatwiej.

Kliknij aby powiekszyć

Szablony na stronę przygotowywane są na  bazie kilku siatek konstrukcyjnych. To pozwala zachować powtarzalność. Dobrze wiecie, że jeśli jedna sukienka pasuje na Was idealnie, to istnieje bardzo duże podobieństwo, że kolejna również będzie. Papaverowe siatki konstrukcyjne zmieniały się kilka razy na przestrzeni lat. Niektóre zmiany były bardzo drastyczne. Dlatego te najstarsze szablony będą zupełnie inne od tych najnowszych. Ale bywały też zmiany, których nie powinniście zauważyć. Są drobne, pomagają mi lepiej zorganizować pracę lub eliminują drobne niedogodności. Ostatnią wielką zmianą było dodanie typów biustów do mojej bazy. Samego standardu nie ruszałam, został taki jaki był. A dziś przyszła pora na kolejne odkurzenie bazy. Dlatego dziś musiałam utworzyć nowy czysty plik i zacząć od nowa. Od samego początku. Od wzorów, wyliczeń i przygotowania siatki konstrukcyjnej na żakiet. Przyszła bowiem pora na to, aby nieco ją odświeżyć.

Kliknij aby powiekszyć

Nowa siatka jest już gotowa. Mam już ją przygotowaną i gotową na nowe żakiety. Od nowa czeka mnie jeszcze stopniowanie, a raczej na nowo sprawdzenie poprawności wykorzystywanych przeze mnie wektorów. Takie prace, raz na jakiś czas, są naprawdę bardzo potrzebne. Jest to dla mnie coś na wzór kontroli wewnętrznej w wielkiej firmie. Sprawdzone zostają główne mechanizmy, na których opiera się działanie całości. Powiecie, że przecież raz a dobrze zrobione siatki nie zmienią się same i moja praca jest bez sensu? Hmmm, stać się mogą różne rzeczy. Mogę przypadkiem, niespecjalnie, zmienić coś grzebiąc w plikach. W końcu codziennie z nich korzystam. Mogą się przypadkiem rozjechać pod względem stopniowania. Że niby mam drogie nowoczesne oprogramowanie używane przez największych producentów odzieży w wielkich fabrykach? Oj mogłabym się tutaj wyżalić na kilka opcji, szczególnie jest jedna taka, która rozsypuje mi czasem stopniowanie a muszę z niej  korzystać. Jest to pierwszy powód, dla którego te prace przeprowadzam od czasu do czasu.

Kliknij aby powiekszyć

Nowo przygotowaną siatkę sprawdzam z tą archiwalną. Jeśli coś się nie zgadza to zastanawiam się nad przyczyną takiej sytuacji. Czasem jest to błąd, który muszę usunąć. A czasem coś zupełnie innego. Człowiek uczy się każdego dnia. A ja lubię nowe wyzwania. One powodują, że poziom moich umiejętności stale się podwyższa. Taki powrót do początku, do budowy siatki od nowa, pozwala wprowadzić zmiany wynikające z kolejnego okresu nauki. Czasem są to zmiany, które wiem, że trzeba wprowadzić. A czasem są to delikatne zmiany, które dziś wydają się tak naturalne, że aż trudno sobie przypomnieć, czy ostatnim razem zastanawiałam się nad ich sensem. Po prostu wiem, że dziś jestem w stanie zrobić to lepiej niż wczoraj. Dlatego raz na jakiś czas zabieram się do tej żmudnej pracy. Zmiana siatki żakietu wiąże się z przygotowaniem na nowo rękawów. Nie jest to ciężka praca. Troszkę czasu trzeba na to poświęcić. Ale warto, w końcu już niebawem na stronie ma się pojawić nowy żakiet.

Kliknij aby powiekszyć

Z konstrukcją jest jak z samym szyciem. Szyjąc nowy trudny płaszcz również zaczynamy od skrojenia tkaniny. Czyli od samego początku. Przy konstrukcji lubię do tego początku wrócić, aby być pewną, że wszystko jest tak, jak powinno. Stare siatki zostają jako archiwalne pliki. Raczej do nich nie wracam. Ale są, nawet jeśli to tylko ozdoba mojego dysku.

100% (3 głosy)
1043 wyświetlenia