Ile pączków pochłonęłyście?

Jak ja się cieszę, że nie przepadam za pączkami. Wszyscy się na nie rzucają, biją w kolejce, wydzierają sobie ostatniego pączka z rąk. No dobra, te w marketach leżą, ale kto by chciał takiego marketowego, sztucznego, dziwnie równego? No kto? No wiem kto, admin takie lubi. Ale to jest informatyk, wchodzi do sklepu, widzi pączki, kupuje, płaci, zjada i rozpoczyna proces od nowa. A jak to przeczyta, to mi się namarudzi jak zawsze, że wypisuję o nim głupoty. I cóż, będzie miał jak zwykle rację.

 

Kliknij aby powiększyć. Tłusty czwartek w papavero.pl

Domowe pączki są super

Gdyby ktoś upiekł jednego specjalnie dla mnie i dziś mnie poczęstował, na pewno bym nie odmówiła. Takie przyrządzone własnoręcznie są pyszne. Upieczone z miłością, czułością i zaangażowaniem. No po prostu takie pączki to ja rozumiem. Na takie można się skusić i zjeść nawet wszystkie. Za takim nawet tęsknię. A Wy? Wybralibyście te domowe czy te z modnej cukierni?

 

Kliknij aby powiększyć. Tłusty czwartek w papavero.pl

Jakie one ładne!

A oto pączki, które są niewątpliwie urokliwe. Zawsze na nie zerkam. Nawet w markecie. Kolorowe, posypane słodkimi drobinkami w przeróżnych barwach. No jak się takim nie przyglądać. Ale to wszystko, na co mogę sobie pozwolić, aby nie wyglądać jak modelka na pierwszym zdjęciu. W sumie to dobrze, że nie mam nikogo, kto lubi piec. Bo inaczej dziś kochałabym pączki. A tak, zostawiam je wszystkie Wam. I teraz proszę się pochwalić, ile za mnie tych pączków zjedliście. No ile?

 

Kliknij aby powiększyć. Tłusty czwartek w papavero.pl

100% (1 głos)
838 wyświetleń