Nieco o nas

Cały szum wokół WOŚP już minął. Ale my mamy dla Was fajną niespodziankę! Na dzień 09-02-2020 zaplanowaliśmy świetne warsztaty, na które serdecznie Was zapraszam.

Czy chcesz poznać historię cudaka? Oto ona. Pokażę Ci, jak wyglądał na początku i jak się przemienił w piękny model dzięki Monice.

Nowy rok to kolejny rok na nasze krawieckie plany. Ja zdradzę swoje a w komentarzach czekam na Wasze zwierzenia. Te mniejsze i te większe. Bo pamiętajcie, wymówione na głos czasem łatwiej zrealizować. Wiem coś o tym!

W tym roku ponownie spotkamy się z Wami na targach FastTextile. Jesteśmy już niemal gotowi na to spotkanie. Kilka niespodzianek już jest dopiętych na ostatni guzik. A nad kilkoma jeszcze ostro pracujemy. Czy jesteście ciekawi?

Kto śledzi papavero ten wie, że odbyła się szybka aukcja mojej książki. Sukienka idealna wystąpiła w wersji od 1 złotówki. Obiecywałam sobie, że nigdy przenigdy nie sprzedam książki taniej. I nie dlatego, że zły człowiek ze mnie. Ale dlatego, że ta książka jest dla mnie najważniejszym efektem mojej pracy. Ale tak wyszło, że admin zmusił mnie do tej aukcji. I jej koniec zaskoczył nas bardzo. Książka osiągnęła cenę 140 zł. Książka plus gratis oczywiście. A teraz pokażę Wam gratis.

Czarne jak noc, błyszczące, eleganckie. Kto ma ochotę na taki dizajnerski produkt w swojej pracowni krawieckiej?

Lubicie? Ja się zawsze ukrywałam na kursach wakacyjnych przed wszystkimi, którzy mogliby mnie dopaść w ten dzień. A w tym roku nie mogłam sobie na nie pozwolić. Czas zbiegł się jak bawełna przy pierwszym praniu i się nie udało ;-) Tym razem będę jadła tort i słuchała rad jak się trzymać po czterdzestce.

Opowiem Wam o jednej z moich krawieckich wtop. Takiej, która przytrafiła mi się na początku drogi zawodowej. Zawsze, gdy sobie o niej przypomnę, uśmiecham się do siebie. Bo chociaż wtedy była to całkiem zabawna wpadka, z której śmiało się pół sali ludzi, to opowiadam Wam o niej z dwóch powodów. Pierwszy to możecie się pośmiać ze mną. Drugi, to powód ważniejszy, a mianowicie chciałabym Wam przypomnieć, że początkujące osoby popełniają czasem najgłupsze błędy, i co? I NIC! Jeśli wyciągają z nich wnioski, jakąś naukę albo trochę grubej skóry, to tylko dobrze dla nich.