Pamolinapamolina

www.pamolina.com

Czy ktoś z Was zna dzisiejszą tunikę od dawna? To jedna z tych rzeczy, które długo czekały na debiut w tym dziale oraz przez długi jeszcze okres będą przez Was realizowane i noszone.

Dziś jest pierwszy dzień wiosny. Wszyscy robią sobie żarty. W telewizji pokazują zaskakujące wiadomości o niestworzonych rzeczach, rodzina wymyśla przeróżne ciekawostki nie trzymające się całości. Dlatego na naszym krawieckim portalu pozostawimy sobie prawo do odrobiny powagi.

Imię tej sukienki po prostu nie mogło zostać wybrane inaczej. Oto sukienka, w której Kopciuszek biegnie na bal.

Bluzy z kapturem kojarzą mi się z niegrzeczną Jagodą. To imię dziewczynki, która w mojej okolicy budzi postrach wśród chłopaków. Dlatego te oto dwie bluzy z kapturem otrzymują imię niegrzecznej bohaterki.

Oto bardzo prosta bluzka. Taka, która przyda się zarówno latem jak i zimą. Latem będzie ubierana w roli głównej, zimą pod sweter lub bluzę. Takich bluzek nigdy za wiele. Warto jednak wybrać takie, które pasują do naszej sylwetki.

... pamiętasz, jak kochałaś róż? A jeśli nie róż, to chociaż kobiecą czerwień. Oba kolory gorąco polecam

Lubię długie sukienki. Bardzo je lubię. Są po prostu piękne. A wszystko przez to, że są po prostu długie. Ale jeśli ktoś nie podziela mojego zachwytu długością, to model C sięga do kolan.

Slipki, szorty i bokserki. Do wyboru dla Waszych przystojnych mężczyzn. Niech im się dobrze noszą i niech Was za uszycie tej części garderoby jeszcze bardzo kochają.

Oto najważniejsza sukienka. To od niej wszystko się zaczyna. Na niej zaczynam pracę nad kolejnymi modelami. I to ona jest tematem całego pierwszego rozdziału mojej książki. Dlatego dziś, w dzień przed pokazaniem Wam okładki mojej pierwszej książki, muszę opublikować ten istotny w krawiectwie model.

Jedna błyszczy się z pomocą cekinów. Druga mieni srebrnym brokatem. Trzecia i czwarta kryją się w ich cieniu. Każda z nich jest prosta do uszycia. W sam raz do wykonania na ostatnią chwilę przed świąteczną kolacją lub fantastyczną imprezą.