olczi

Sukienka ślubna w dwóch częściach. Część pierwsza to piękne koronki. Część druga to spodnia sukienka o pięknym kształcie. Oto dwie sukienki, które można założyć razem, oddzielnie lub jeszcze inaczej.

Rzeczy, które szyje się ekspresowo a do tego są urocze i niedrogie, to najfajniejsze rzeczy na świecie w szafie każdej krawcowej. To jest bluzka z serii "musisz ją mieć." Więcej reklamować jej nie trzeba.

Wiecie, co jest najfajniejsze w posiadaniu umiejętności krawieckich? To, że jak człowiek nie ma się w co ubrać, to może sobie uszyć coś nowego. A jak model jest tak prosty jak ten, to można sobie go uszyć na pięć minut przed wyjściem.

Dwie po prostu szyje się szybciej niż jedną. Dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie od razu machnąć z pięć na raz. I właśnie tym razem tak było. Powstało pięć. Dwie zobaczycie dzisiaj, kolejne trzy w innych artykułach. A wszystko przez to, że jak już mam granatowe nici na owerloku to warto uszyć więcej niż jedną niebieską rzecz.

Miała być moja, ale nie wyszło. Nie mam pojęcia jak to się stało, ale od razu po jej uszyciu wiedziałam, że zostanie własnością chudszej, młodszej i ładniejszej.

Kupiłam tkaninę w ptaszki rok temu. Schowałam sobie ostatni kawałeczek i trochę skrawków. Ledwo ledwo ale zmieściłam bluzkę. I to już koniec ptaszków, a tak je polubiłam i pokochałam. Chciałam uszyć sobie z nich sukienkę, ale niestety ptaszki się rozpierzchły w kierunku innych kobiet i dla mnie już nie wystarczyło na więcej.

Mam taką jedną w rodzinie, co mnie zdradziła. Pojechała do stolicy i zamówiła sobie sukienkę u znanej projektantki. I tego jej nie wybaczę przez długi okres czasu. Naprawdę długi czas będę się mściła zacięcie. I oto jedna taka mała zemsta w postaci spódniczki. Że niby to nie zemsta? A jednak! Otóż  jej młodsza siostra za każdym razem dostanie dwie rzeczy.

T-shirt dla kobiet już był. Dziś w wersji nieco bardziej odsłaniającej dekolt. Krótki rękaw idealny będzie nie tylko na lato ale również teraz pod żakiet lub sweterek. Model prosty do uszycia i wdzięczny podczas noszenia.

Tak tak, ma się ten refleks. Sukienka na sylwestrową noc w połowie stycznia. No cóż, powód jest taki, że szyłam tę kieckę w ostatniej chwili bez wiedzy jej przyszłej właścicielki. Tak sobie założyłam, że jak się z nią uporam, to małolata się ucieszy a jak się nie uporam, to się nie przyznam. Udało się, i moja małoletnia, małoletnia jeszcze przez dni kilka, modelka, nie musiała iść na prywatkę w starej kiecce. Naprawdę miło jest komuś sprawić prezent z zaskoczenia, szczególnie gdy się okazuje, że trafia się w gust takiej pannicy.

Czy takie proste koszulki mają już wszyscy? Uszyte już dla wszystkich mężów, synów, córek i sąsiadów? To teraz szybciutko dla kobietek, abyśmy znów mogli wrócić do trudniejszych modeli.

Kolejny kolor nadchodzącego roku. A w związku z tym, że modny będzie latem bluzka jest bez rękawów. Uszyta z nieco elastycznej bawełny.

Żakiet został uszyty z polaru. Dzięki temu będzie cieplutki i milutki. Szablon jednak został przygotowany tak, abyście mogły uszyć go z tkanin. Bo przecież wiem, że nie każdy będzie go chciał w takiej wersji, dlatego zadbałam nad szczegółami. Możecie szyć, z czego dusza zapragnie, temu modelowi nie straszny żakard, wełna czy dżins. Proszę bardzo.

Dziś to chyba na słowo będzieci mi musieli uwierzyć, że te spodenki są wykonane z zielonej dzianiny. Moje umiejętności fotograficzne sprawiły, iż przybrały zupełnie inny kolor. 

Zrobiło się bardzo gorąco. Takie spodenki są niezbędne latem, dlatego ja mam już dwie pary. Ale o tej drugiej porozmawiamy następnym razem. Dziś oddaję Wam takie najprostsze, których szablon składa się z jednego elementu oraz paska z wszytą gumą. 

A może to powinna być bluzka z serii super-express? Szyje ją się błyskawicznie, nosi bardzo wygodnie. Krótka, luźna z odkrytymi ramionami - idealna na lipcowe upały.

To najmniej ekspresowa z ekspresowych. Są rękawy i jest stójka, ale co to dla zdolnych papaverowiczek! Trochę przymarszczymy, trochę pozszywamy i gotowe.

Tak sobie Gośka żakiet wymarzyła, tak go wymarudziła, to jest. To teraz Gośka mi powie, co ja mam zrobić z rękawami, bo żakiet nadal wisi na Dajanie a ja nie mogę się zdecydować co do długości rękawów.

Lato przybywaj! Ja mam już dla Ciebie nową bluzkę. Taką prostą, bez zbędnych ozdób. Cieniutką i przewiewną z delikatnej bawełny. Lato przybywaj, ja już Cię chcę.

No dobra, może nie z językiem tylko z karczkiem o charakterystycznym kształcie. Dół spódnicy jest poszerzony, jednak tylko i wyłącznie z tyłu. Ciekawe jesteście co z tego wyjdzie? No to trzeba usiąść do maszyny i wypróbować wykrój.

No nie da się ukryć, że nie jest to dokładnie to, czego chciałyście. Ale jestem przekonana, iż na pewno uszyjecie równie piękne sukienki.

Lato, gorąco, piękna pogoda i coś nie tak chyba działa pod peruką - jestem łatwa ostatnio, łatwa pod kątem wymuszeń szablonowych. Możecie więc to wykorzystać dopóki mi się nie odmieni.