Joanna205

To pasja i moc czynienia mojego świata weselszym)))

Jesień już zagościła za naszymi oknami. To oznacza, że w szkole przyszedł najwyższy czas na pasowanie pierwszaków. Dlatego dziś sukienki na specjalną okazję. Trzy różne na szablonach. A tak naprawdę 18 różnych do uszycia. Wszystko dzięki temu, że górę i dół można dowolnie ze sobą zestawiać. Można wszyć rękaw lub nie. Tyle możliwości ile dziewczynek w klasie. Albo mniej więcej tyle.

Spodnie w kwiatki z wielkimi zakładkami otrzymują piękne słowiańskie imię Bohdana. Świetne i wygodne, w sam raz na lato i zbliżające się upały. Koleżanki Bohgdany, bezimienna brązowa i neutralna  bez zakładek na kwiatkach pozostają w cieniu Bohdany. Co nie oznacza, że są jakieś mniej ważne. Jedna z nich jest uszyta z dresówki w neutralnym kolorze. Druga to opcja kwiecista bez zakładek. Wszystkie godne Waszej przyjaźni.

Sukienki dla małych dziewczynek to coś, co sprawia naprawdę dużo przyjemności. Zarówno podczas konstrukcji, szycia jak i pierwszych przymiarek.

Cieplutki otulacz to szablon, który ma bardzo odpowiedzialne zadanie. Służyć nam będzie do szycia fajnych zimowych swetrów oraz cieniutkich letnich tunik. Ale co najważniejsze, służyć będzie testowaniu możliwości, które daje nam papaverowy moduł do pobierania szablonów.

Czy wiecie, że jedno z imion barona Raglana brzmiało Henry? Tak tak, tenże człowiek podarował swoje nazwisko popularnemu dziś raglanowi, który wszywamy do odzieży. I właśnie dlatego ta sukienka otrzyma jego nie tylko nazwisko, ale również imię. Oczywiście sukienka jest damską częścią garderoby, dlatego nosi imię żeńskie. Jest urocza, ma raglan i zwie się Henrietta.

To są spodnie tak prawie dla Kapitanki. Będzie je szyła ale mamy nadzieję, że nosić będzie je ktoś zupełnie inny. Tak więc chłopaki spodnie dla Was z wytrzymałymi łatami na kolanach powinny się już drukować i szyć, musicie tylko przypilnować Wasze mamusie.

Ten model został przygotowany specjalnie dla Basi, która wczoraj wywinęła Joasig pierwszy numer. Siniaków nie ma ale mogą być spodenki. A że był to pierwszy i nie ostatni moment, w którym mama będzie się obawiać o własną ślicznotkę to rozmiarów jest dużo i Joasiag zamiast się niepotrzebnie zamarwiać będzie szyła kolejne spodenki.