poemi

Oto sukienka idealna na cały rok. Latem wystarczy ją uszyć z cienkiego lnu, koniecznie bez rękawów. Zima można ją wykonać z cieplutkiej wełny, też sprawdzi się świetnie.

Dzieci bardzo lubią legginsy. Są wygodne i po prostu fajne. A mamusie lubią je szyć. A to wszystko przez to, że są świetnym prostym projektem na dosłownie kilka chwil.

Oto sukienka, którą każdy powinien znać. Uszyć. Dla siebie lub dla najważniejszej klientki. Klasyk wśród fasonów. Popularny, wdzięczny i uniwersalny.

Cięcia francuskie są bardzo wdzięcznym detalem. Dzięki nim możesz pięknie dopasować odzież do sylwetki. Nie zemszczą się tak jak zaszewki sterczącymi rogami w przypadku dużego biustu. Nie są też trudne w uszyciu a ułatwiają dopasowanie. Polecamy się z nimi zmierzyć jak najszybciej.

To może być bluza. Ale może być również jesienna lub wiosenna kurteczka dla malucha. Prosta, wygodna, fantastyczna. Wykonana przez mamę, ciocię lub babcię będzie cieszyła najbardziej.

Dwie fantastyczne bluzy z ogromnym kołnierzo-kapturem. Ciepłe. wygodne, nowoczesne i bardzo modne. Mogą zostać uszyte zarówno z cienkiej jak i grubej dresówki. Mogą zostać wykonane z ciepłej dzianiny swetrowej. Ten szablon daje naprawdę dużo możliwości ogrzania się zimą.

Dla dużego i dla małego. Dla kobiet i dziewcząt, mężczyzn i mniejszych chłopców. Dla wszystkich coś fajnego. Każdy w wielu rozmiarach. Niech ocieplają Wasze uszy, szyję a nawet nosy.

Macie czasem tak, że nie możecie się oprzeć jakiejś tkaninie, a ona potem leży i czeka nie wiadomo na co? Tak było z tą. Kupiłam ją zachowując się jak jakaś sroka. Leżało w kącie, błyszczało paskami i przeceną na metce i musiałam ją ze sobą zabrać do domu. Skład to jakiś strasznie sztuczny poliestrowy poliester. Ale delikatny i lekki. Pięknie się układa. I cudownie elektryzuje do ciała. A ja tak nie miałam ochoty na podszewkę w tym przypadku.

Dziecięca na mnie nie pasuje, co tu dużo kryć, za duża jestem. Jesienna z zaszewką jest za ciepła na dziś. Ale ta jest w sam raz. Muszę przyznać, że będzie jedną z moich ulubionych bluz.

Ta bluza powstała dawno temu, wraz z widoczną na zdjęciu koszulką. To była pierwsza rzecz jaką uszyłam na mojej wspaniałej renderce. Wyszłam z takiego założenia, że pierwsza rzecz będzie dziecięca. Powód takiego wyboru wcale nie był związany z miłością do sześciolatków, po prostu wolałam na początek zepsuć mniejszą ilość dzianiny. Okazało się jednak, że bluza spodobała się małemu urwisowi.

Długie rękawy ogrzeją nasze rączki a na nóżki koniecznie musimy sprawić sobie piękne kozaczki. Nadchodząca deszczowa pora to też okres na kobiece sukienki... ta jest pierwszą z nich.

Pamiętacie Gerpergę z półobrotu? Dziś jej drugie oblicze, czyli wersja z przytupem. Z przytupem bo bez obrotu, ale za to dygnięciem i stuknięciem obcasem. Ot tak po prostu.

To było takie marzenie Wandy. Bluza z kapturem i wielkimi kieszeniami. Zapinana na zamek, wygodna i ciepła.

Pamiętacie jak Wanda nie chciała oddać sukienek po przymiarce? To była jedna z tych, którą wybłagała na miejscu. Na zdjęcia oczywiście przyjechała już w niej, twierdząc, że będzie szybciej, bo się już do jednej przebierać nie musi. No i wymiętoliła ją strasznie w autku, za karę dla Wandy wszystko Wam pokażemy bez retuszu, a co!

Nasz admin zasłużył sobie na trzy pary sztruksowych nowych spodni. Pierwsze były chinosy dziś zupełnie inny fason, czyli sztruksy o kroju jeansów. Trochę inny kształt szablonu i już mamy zupełnie inny model.

Oto moja ulubiona sukienka. Głęboki dekolt, kieszenie, dzianina, kieszenie, wygodne rękawy i kieszenie. Czy mówiłam już, że sukienka ma kieszenie? To jest to, co w niej lubię najbardziej. Model 0360 wcześniej zwany modelem w_ska_13_25.

Jesień idzie, nie ma na to rady. I podreptać do chaty po dróżce w sukience z kapturem... a pulowerka nie będzie niestety.

Czas poznać kolejną osobę, która postanowiła podzielić się tutaj swoją wiedzą i umiejętnościami. Wczoraj pierwszy artykuł dziś ukłon w Waszą stronę.

Kamizelka z łezką na plecach. I z baskinką, może jeszcze będziecie mieli na nią ochotę. W końcu to taki piękny kobiecy i nadal popularny detal.

Czas już zaprzestać tej wyszczuplającej serii... w przeciwnym razie kryzys dopadnie wszystkich produkujących magicznie odchudzające preparaty, salony fitness i producentów artykułów sportowych. A przecież tego nie chcemy.

Zielona letnia sukienka może zamienić się w małą czarną idealną na każdą okazję. Tereska nie chciała założyć paska, nie mam już do niej siły, jakoś wytrzymamy z nią jeszcze sierpień i kawałek września, ale na pewno potrącimy jej coś wynagrodzenia za brak współpracy.