mirmar

Gdybym robiła Wam takie dodatki na szwy w miejscu opisanym poniżej, na pewno byłoby Wam łatwiej szyć. Jednak problem pojawiłby się całkiem inny, ale to już opowieść na inny poniedziałek. A tak swoją drogą,  to w tym tygodniu poniedziałek papaverowy znów jakoś rozjechał się z tym kalendarzowym. Ale za to jaki będzie ładny wtorek zwany środą, już jutro bowiem wykrój na kolejną fajną bluzkę.

Na papaverowych szablonach zostały dodane dodatki na szwy i podłożenia. Nie oznacza to, że nie możemy porozmawiać o sposobach dodawania ich do form z innym logo. No bo przecież po pierwsze, nie będziemy udawali, że ich nie ma a po drugie, czasem nawet w papaverowych szablonach potrzebujecie coś zmienić.

Do sprawy poprawienia rękawa przygotujemy się tak dokładnie, jak tylko możemy. Nasze poprawki wynikają bezpośrednio ze sposobu przygotowania rękawa, dlatego odszukamy dziś pewne linie na szablonie. Zobaczcie, jakie to proste.

Majstrując przy paszce może się okazać, że poprawki rękawa powinny być tylko symboliczne. Jeśli zmiana paszki wydłuży ją lub skróci o 1 cm, a sama szerokość rękawa była przed korektami dość dobra, to tak naprawdę w rękawie powinna zmienić się jedynie główka rękawa. Możemy sobie wyobrazić, że wdanie samej główki jest nieodpowiednie (jest go za mało lub za dużo), stąd nazwa tego artykułu.

Chcę Wam pokazać, moim zdaniem, najprostszy sposób wszycia kołnierza na stójce. Sposobu tego nauczyłam się wiele lat temu w czasie pracy w szwalni. Wszywaliśmy takie kołnierze zamykając stójkę na prawej lub lewej stronie bluzki. W przygotowaniu takiej stójki nie ma dużej różnicy, wybieramy sposób, który nam bardziej odpowiada.

W tym miejscu pokażę Wam, jak należy zająć się przodem omawianej siatki konstrukcyjnej. Podejdziemy do tego nieco inaczej niż nasi książkowi autoryteci. Do tego miejsca siatka była bardzo podobna do siatki Pana Ryszarda Kowalczyka. Dziś miniemy się z nim zasadniczo. A wszystko po to, aby odwzorować nasze wymiary na siatce zapominając na chwilę o mądrych wzorach. A jeśli ktoś będzie chciał sięgnąć po te wzory i skonstruować siatkę na standardową rozmiarówkę, to zawsze będzie mógł to zrobić i wrócić do nas z tymi  wyliczeniami.

Dziś przygotujemy się do konstrukcji dzianinowej bluzki. Będzie dość przyjemnie. Poopowiadam, pokażę, porozmawiamy. A wszystko będzie ważniejsze, niż samo rysowanie bluzki. Wszystko to będzie wpływało na nasz pierwszy wspólny wyrób odzieżowy ubierany na górną część ciała.

Pokażę Wam to na przykładzie ostatniej spódnicy, w której wykonaliśmy asymetryczny karczek. Nie oznacza to jedna, że takie usuwanie zaszewki za pomocą oszustwa, możemy przeprowadzić tylko w tym przypadku. Przy modelowaniu nowych modeli taki moment może nam się przytrafić w wielu miejscach. Dlatego warto spojrzeć, jak się za takie cudo zabrać, czyli jak przenieść zaszewkę przy modelowaniu formy.

Na pewno zauważyliście, że w tygodniu mamy dwa szablony do pobrania. Ja bym wolała, aby tych szablonów było przynajmniej siedem, Wy na pewno bylibyście zachwyceni przynajmniej jakąś dwudziestką. Ale niestety, nie da się. Ja po prostu jestem za leniwa i te 7 godzin na dobę wyleguję się w sypialni. Robię tak tylko dlatego, że podobno po dwóch dobach bez snu, cukier zamienia się w tłuszcz zamiast energię. Gdyby to było tak, że po 48 godzinach bez snu, tłuszcz zamienia się w energię a cukier jest obojętny, to ja bym nie spała i robiła Wam szablony jeden za drugim. Oczywiście zagryzając gorzką czekoladą na zmianę z kanapkami posmarowanymi miodem. A tak, no cóż, mamy tylko ten jeden gratisowy piątkowy szablon.

Miała być moja, ale nie wyszło. Nie mam pojęcia jak to się stało, ale od razu po jej uszyciu wiedziałam, że zostanie własnością chudszej, młodszej i ładniejszej.

Moja koszula otrzymała mnóstwo stębnówek. Każdy szew został nimi ozdobiony podwójnie. Ot takie ćwiczenie szycia prosto. Kiedyś będzie mi to szło wprawnie i szybko, przy tym modelu było powolutku i mozolnie. A potem nauka wykonania zapięcia czyli sztuka na wyższym poziomie. O wszywaniu rękawów nie wspomnę, ta tkanina mnie wnerwiała na maksa w tym miejscu. Gorzej wszytych moje oczęta nie widziały, a pewna krawcowa chciała mi to wyrwać z rąk i poprawić... ale przecież ja się zawzięłam, ja muszę sama.

Dziewczyny jak wyglądacie, kiedy czegoś szukacie? Bo ja dokładnie tak jak ilustruje to zdjęcie. Wyglądam tak nienagannie jak szukam rano drugiej skarpetki, jak mi się zawieruszy gdzieś szczotka do włosów. Wyglądam tak wyśmienicie również przy myciu garów, gdy szukam gąbki. I tego się trzymam, po co sobie szukać nowych problemów. A dziś wszyscy, pięknie wyglądając, poszukamy punktu, wokół którego przenosimy zaszewki.

Ten odcinek tak naprawdę powinien był być pierwszy. Jest drugi i tak musi zostać, jednak pamiętać należy, że jest ważny do obejrzenia i zapamiętania. Pomimo, iż tutaj nie nauczymy się zbyt wiele, to lekcja ta jest bardzo istotna co do zasady przenoszenia zaszewek.

Mamy za sobą stopniowanie jednego z rodzajów rękawa raglanowego. Dziś pora na stopniowanie pozostałej części bluzki. Zajmujemy się więc samym kadłubkiem. Aby nie było zbyt krótko zabieramy się od razu za stopniowanie według wzrostów jak i obwodów. I na chwilę kończymy ze stopniowaniem, za tydzień lekcja konstrukcji rękawów typu raglan.

Dziś rozpoczynamy październik w towarzystwie zaszewki piersiowej i tego, co możemy z nią uczynić. Zobaczcie jak zrobić dwie z jednej lub nawet dwie z niczego ;-) Tak, tak, pamiętamy o ostatnim artykule z biustonoszami. Jednak zaszewka czeka już od dawna i pcha się na świat ;-)