Dodatki, o których dziś mowa, dodajemy do gotowej formy. Oto forma naszej spódniczki. Mamy przód, tył i paski. Spódnica jest prosta, jednak niezależnie od modelu dodatki na szwy i podłożenia będą dodawane w podobny sposób.

Kliknij aby powiększyć

Pierwszy krok, to dodanie dodatków na szwy. Dodajemy je do każdej linii, po której będziemy zszywać ze sobą poszczególne elementy. Zauważ, iż na naszym rysunku dodatki na szwy, pokolorowane na czerwono, zostały dodane niemal dookoła. Brakuje ich jedynie w miejscach, w których nie będziemy niczego doszywać. Jednym z takich miejsc jest dół spódnicy, w tym miejscu musimy dodać dodatek na podłożenie, o którym za chwilę. Dodane czerwone linie znajdują się dokładnie 1 cm od naszej spódniczki. Zadanie domowe: czy zawsze musi to być 1 cm? Czy warto do przymiarki dodawać sobie więcej? Część druga zadania domowego brzmi: Dlaczego na środku przodu, zarówno w spódniczce jak i pasku, nie dodano dodatku na szew?

Kliknij aby powiększyćJak już mamy dodatki na szwy, czas zabrać się za podłożenie. W tym celu na spódnicy narysowana została czerwona linia. W ten sposób zadecydowałam, do którego miejsca, po uszyciu mojej spódniczki, sięgać będzie podłożenie. Linia ta, w zależności od modelu, tkaniny czy naszych upodobań, oddalona jest od dołu o około 3-5cm.

Kliknij aby powiększyć

Zobacz co stało się teraz. Na szaro pokolorowałam nasze podłożenie, które w chwili obecnej musisz sobie wyobrazić, że jest zagięte pod spodem spódniczki. Widzimy jaki dokładnie kształt powinno mieć podłożenie. A jeśli wiemy jaki ma mieć kształt...

 

Kliknij aby powiększyć

... to po prostu je rozłóżmy. Oczywiście rozłóżmy dzięki naszej wyobraźni. Wykonując to na kartce, musisz odrysować nasze podłożenie, obrócić do góry nogami, i przykleić do szablonu. Mówiąc jeszcze inaczej, musisz odbić powyższy kształt względem dołu spódnicy. W konsekwencji tej czynności otrzymamy taki oto rysunek. Poniżej widać, iż nasze obłożenie znajduje się poniżej dołu spódniczki.

 

lko56 04

I gotowe. Nasz pasek i spódniczka mają już dodatki na szew. W ten sposób po raz pierwszy zamieniliśmy formę na szablon.

 

Kliknij aby powiększyć

Pozostaje nam odpowiedzieć na trzecią część zadania domowego. W tym celu przedstawiam jeszcze jeden pomocniczy obrazek. Przyjrzyj mu się dokładnie a następnie odpowiedz na pytanie, dlaczego ważne jest to, aby ten dodatek na podłożenie dodać w taki szczególny sposób?

Kliknij aby powiększyć

100% (0 głosów)
8058 wyświetleń

Komentarze

Fanturia
#6 Fanturia 2013-09-18 14:49
Ze względu na kurczliwość, to lepiej tkaninę zdekatyzować przed krojeniem, bo może być inna wzdłuż a inna w poprzek.
witch
#5 witch 2013-09-12 15:29
To zalezy od rodzaju tkaniny, ktory bedziemy przycinac. Czasami nalezaloby dac nawet do 3cm zapasu na szew, ze wzgledu na kurczliwosc tkaniny po przycieciu, ktora potrafi sie na nieszczescie zbiec o jeden rozmiar, a czasem i dwa. Dlatego przed przycieciem tkaniny nalezy sprawdzic jej kurczliwosc...
UrsaMinor
#4 UrsaMinor 2013-09-09 18:04
Ja daję większe zapasy, a potem, po zszyciu, jeśli przymierzę i jest dobrze, to przycinam.
Za pierwszym razem z Papavero dałam ten przepisowy 1cm, po czym okazało się, że tkanina się bardzo mocno siepie, a potem jeszcze przydałoby się w paru miejscach puścić - wykrój był na elastyczniejszy materiał - a nie miałam z czego :(
Fanturia
#3 Fanturia 2013-09-09 16:20
Cytuję kapiszka:
1. Czy zawsze musi to być 1 cm?
Nie. Dodajemy tyle, ile nam jest wygodnie (np, połowa szerokości stopki, 1 cm, albo i więcej cm, jak jeszcze nie radzimy sobie z maszyną) Byle nie za mało, żeby zostawić sobie margines - w bardzo malym dodatku wytrzymałość szwu może być mało zadowalająca (szwy "rozlezą się" przy niektórych lżejszych tkaninach a już zwłaszcza w dzianinach).

Za duży zapas tez jest niedobry, zwłaszcza w grubszych i sztywniejszych tkaninach - może zniekształcać linię szwu.

Cytuję kapiszka:
2. Czy warto do przymiarki dodawać sobie więcej? Warto - jak nagle przytyjemy dziwnym trafem (no to na pewno wina miarki!) zawsze troszkę możemy przybrać z zapasu.

To zależy od miejsca. Zbyt duży zapas na łukach bardzo nieładnie wygląda, materiał ciągnie się i marszczy tam gdzie sobie nie życzymy ;-)
kapiszka
#2 kapiszka 2013-09-09 11:12
Dlaczego ważne jest to, aby ten dodatek na podłożenie dodać w taki szczególny sposób?
Ponieważ dodanie "w prostej linii" spowoduje skrócenie podłożenia a tym samym pozostanie szpara pomiędzy początkiem i końcem podłożenia elementu.
Uff ale elaborat!
kapiszka
#1 kapiszka 2013-09-09 11:11
1. Czy zawsze musi to być 1 cm?
Nie. Dodajemy tyle, ile nam jest wygodnie (np, połowa szerokości stopki, 1 cm, albo i więcej cm, jak jeszcze nie radzimy sobie z maszyną) Byle nie za mało, żeby zostawić sobie margines - w bardzo malym dodatku wytrzymałość szwu może być mało zadowalająca (szwy "rozlezą się" przy niektórych lżejszych tkaninach a już zwłaszcza w dzianinach). 2. Czy warto do przymiarki dodawać sobie więcej? Warto - jak nagle przytyjemy dziwnym trafem (no to na pewno wina miarki!) zawsze troszkę możemy przybrać z zapasu.
Część druga zadania domowego brzmi: Dlaczego na środku przodu, zarówno w spódniczce jak i pasku, nie dodano dodatku na szew?
Bo tam nie ma szwu :) Są to miejsca złożenia materiału.