Nieco o nas

Szukam kilku osób zakochanych w szyciu. Takich, które pokazują swoje prace w necie. Takich, które kochają szycie i chwalą się nim jak tylko potrafią.

Opowiem Wam o jednej z moich krawieckich wtop. Takiej, która przytrafiła mi się na początku drogi zawodowej. Zawsze, gdy sobie o niej przypomnę, uśmiecham się do siebie. Bo chociaż wtedy była to całkiem zabawna wpadka, z której śmiało się pół sali ludzi, to opowiadam Wam o niej z dwóch powodów. Pierwszy to możecie się pośmiać ze mną. Drugi, to powód ważniejszy, a mianowicie chciałabym Wam przypomnieć, że początkujące osoby popełniają czasem najgłupsze błędy, i co? I NIC! Jeśli wyciągają z nich wnioski, jakąś naukę albo trochę grubej skóry, to tylko dobrze dla nich.

Chciałabym Wam pokazać jak powstaje nowy model. Dziś rozpoczęłam pracę nad całkiem nowiutkim, i wraz z nim zobaczycie, jak wyglądają postępy.

Kocham szycie. Są w krawiectwie takie aspekty, za którymi szaleję oraz takie,  które mnie nie interesują. Ale średnia, liczona matematycznie, z tych wszystkich lubię, kocham, uwielbiam oraz nienawidzę, wychodzi na kocham.

Fajnie byłoby wiedzieć, jak będzie wyglądała rzecz z nowego materiału przed skrojeniem, prawda? Proszę bardzo, oto adminowy wynalazek, który od dawna jest używany na naszej stronie. Moduł do wizualizacji przypomina się z podskokiem.

Obiecałam Wam opowiedzieć nieco o tym, jak zmieni się moja praca. I to jest jeden z ważnych aspektów, który będzie mi towarzyszyć w tym roku. A zwie się on: delektowanie się szyciem.

Czy chcielibyście wiedzieć jak wykonać taki cudaczny kołnierzyk jak na głównym zdjęciu? Zaraz wszystko się wyjaśni.

Tkaniny są nam niezbędne do życia i szycia. A czy wiecie, jak powstają dziś i jak tworzyło się je dawniej? Oto ich krótka historia.