Pierwsze kroki

Wiele z Was tworzy piękne krawieckie cuda. Widzę je w sieci. Zdarza mi się zakupić coś, co upiększa moją pracownię. Czasem otrzymuję jakieś drobiazgi od Was. Dziś podzielę się z Wami dwoma krawieckimi przydasiami, które wzbogaciły moją pracownię w ubiegłym roku i będą moimi ulubieńcami. Oba stworzone przez krawieckich szaleńców. Takich, co to siedzą i wykminiają, co by tu fajnego przygotować. Oba widać na poniższym zdjęciu. Nie da się ukryć, że jednym z nich jest krawiecki kalendarz przygotowany przez Sylwię z fejsbukowej grupy 123szyjeszty. Sylwia przygotowała go z jeszcze dwoma krawieckimi świrami. Ale ja nie o nich chciałabym Wam opowiedzieć, a o samym krawieckim kalendarzu. Świetny gadżet  z przymrużeniem oka. Jak myślicie, dlaczego pokazuję Wam sierpień? Otóż na sierpniowej karcie znalazła się wzmianka o papavero.pl. Jeśli ktoś zechce go zakupić, odsyłam na stronę sklepu, czyli krohmall.pl/produkt/kalendarz-2019/ Dodam tylko, że w chwili obecnej kalendarz jest obłędnie tani, kosztuje tylko 15 zł. Aż żal nie kupić, naprawdę!

dbid 5
dbid 5
dbid 5

Przydaś własnoręcznie wykonany

Oto raz jeszcze kalendarz. Ale teraz nie on jest głównym bohaterem zdjęcia. Tym razem oglądamy tło. I nie ścianę, a czarną tablicę wykonaną moimi osobistymi łapkami. Wymyśliłam ją sobie, wyśniłam i wymarzyłam. Gotowe nie podobały mi się ani przez chwilę. Chciałam mieć swoją, krawiecką, wyjątkową. Dlatego w tajemnicy przed adminem, który na pewno chciałby ją ulepszyć, postanowiłam wykonać ją samodzielnie. I od kilku miesięcy wisi na mojej ścianie. Na początek przygotowałam wykrój :-) Umieściłam na nim wielkie nacinki. Chciałam, aby rzucały się w oczy, dlatego są dość spore. Tablica miała być magnetyczna i udało mi się tego dopiąć. Chciałam, aby można było po niej pisać kredą. Dlatego posiada również taką funkcjonalność. A najważniejsze jest to, że zrobiłam ją sama samiuteńka. Jedynie w jej powieszeniu asystował mi admin. I wcale nie dlatego, że poprosiłam o pomoc. Gdy w ruch poszła wiertarka, po prostu zbiegł na dół i nie dał mi się wykazać. No cóż, odebrał mi kawałek tego projektu, ale i tak jestem z siebie dumna.

Tablica sprawuje się wyśmienicie. Zapisuję na niej różne drobiazgi, wymazuję, wycieram i korzystam od nowa. To świetny krawiecki gadżet. Czy jesteście ciekawi jak powstał? Czy chcielibyście mieć taki sam lub podobny we własnym domu? Może w kształcie nogawki, albo maszyny do szycia lub żelazka? Co Wy na to? Czy przyda się taki darmowy szablon na przydasia krawieckiego? Wraz z instrukcją jego przygotowania dla takich bardzo samodzielnych, lub takich którzy woleliby w pobliskim warsztacie zamówić sobie wycięcie takiego kształtu na podstawie szablonu papierowego lub w odpowiednim formacie do cięcia z dowolnego materiału? Moja tablica została wycięta z blachy, dzięki temu jest magnetyczna. Ale równie dobrze można by ją wyciąć ze sklejki lub dowolnego innego lekkiego materiału. Moja jest ogromna, ma prawie metr wysokości, ale kto zabroni nam przygotowanie jej w wielu rozmiarach, no kto?

dbid 5
dbid 5

A Ty co zmalujesz w tym roku?

A może masz jakieś plany krawieckie na ten rok? I absolutnie nie pytam o szycie. Czy Ty również, tak jak ja, masz ochotę przygotować coś samodzielnie do swojej pracowni? Koniecznie daj znać. Może zdziałamy coś wspólnie? Możemy zacząć od czegoś prostego, czyli np. półki na krawieckie książki. A jeśli znajdzie się tam również moja książka, to ja będę pękać z dumy!

dbid 5
dbid 5
100% (0 głosów)
1432 wyświetlenia

Komentarze

Ariana_El
#13 Ariana_El 2019-01-23 14:02
Cytuję papavero:
Są tu jeszcze jacyś szaleńcy, których ciągnie do młotka lub chociaż śrubokręta? ;-)

Młotek bywa przydatny, ale częściej obsługuję lutownicę i kombinerki :) Zdarza się wypalarka do drewna, ale to rzadko. No i oczywiście nóż do tapet i gilotyna.
Sporadycznie w pracy wkrętarka :D
papavero
#12 papavero 2019-01-22 12:20
Tym to trafiłaś w punkt. Jadę! ;-) Taki rozdrabniacz mi się podoba. Gdy sprzątają tak krzewy wzdłuż drogi, to to jest hipnotyzujący widok.
KamilaKasz
#11 KamilaKasz 2019-01-22 11:32
Cytuję papavero:
Cytuję kae:
Jestem zaprzyjaźniona z młotkiem i wyrzynarką,


Młotek w pracowni mamy. To najważniejsze narzędzie :-) Ale wyrzynarki to ja jeszcze nie używałam. Trzeba to naprawić.

Cytuję KamilaKasz:
Cytuję papavero:
Cytuję KamilaKasz:
Ja dzisiaj obijam stol do krojenia, mlotek, zszywacz i oczywiscie kombinerki, bo nie wszystko zawsze idzie, jakby sie chcialo :-D

Ależ CI dziś zazdroszczę. Czuję potrzebę wykazania się w takich robótkach, ale nie mogę się zdecydować co by tu przybić ;-)

Zapraszam do mnie, sporo tego, a wiosna mozesz kopac w ogrodzie, kultywator to fajna zabawka :-P

@KamilaKasz, jak ja się zajmę Twoim ogrodem, to będzie płacz i zgrzytanie zębami. Ekstremalna metamorfoza tyle że nie na lepsze. ;-)

@papavero dam Ci w takim razie do zabawy rozdrabniarke do galezi, niesamowicie satysfakcjonujace zajecie, mozna sie wyzyc
papavero
#10 papavero 2019-01-22 09:55
Cytuję kae:
Jestem zaprzyjaźniona z młotkiem i wyrzynarką,


Młotek w pracowni mamy. To najważniejsze narzędzie :-) Ale wyrzynarki to ja jeszcze nie używałam. Trzeba to naprawić.

Cytuję KamilaKasz:
Cytuję papavero:
Cytuję KamilaKasz:
Ja dzisiaj obijam stol do krojenia, mlotek, zszywacz i oczywiscie kombinerki, bo nie wszystko zawsze idzie, jakby sie chcialo :-D

Ależ CI dziś zazdroszczę. Czuję potrzebę wykazania się w takich robótkach, ale nie mogę się zdecydować co by tu przybić ;-)

Zapraszam do mnie, sporo tego, a wiosna mozesz kopac w ogrodzie, kultywator to fajna zabawka :-P

@KamilaKasz, jak ja się zajmę Twoim ogrodem, to będzie płacz i zgrzytanie zębami. Ekstremalna metamorfoza tyle że nie na lepsze. ;-)
kae
#9 kae 2019-01-22 09:25
Jestem zaprzyjaźniona z młotkiem i wyrzynarką, jedną dostałam nawet od męża w prezencie :) A szafkę na krawieckie przydasie, drukarkę, segregatory z wykrojami i książki zrobiłam sobie sama z pomocą męża, bo akurat w ogólnodostępnej sprzedaży nie było pasującego mi rozmiaru.
Bardzo lubię manualne prace wszelkiego typu i zawsze się przyglądam ręcznie zrobionym drobiazgom, niektóre są pomysłowe i proste do zrobienia, wtedy je powielam :-)
Bastet
#8 Bastet 2019-01-21 22:54
Cytuję KamilaKasz:
Ja dzisiaj obijam stol do krojenia, mlotek, zszywacz i oczywiscie kombinerki, bo nie wszystko zawsze idzie, jakby sie chcialo :-D

No tak , taki stol to sie trudniej pruje niz krzywy szew :lol:
foka1
#7 foka1 2019-01-21 18:15
Cytuję papavero:
Są tu jeszcze jacyś szaleńcy, których ciągnie do młotka lub chociaż śrubokręta? ;-)

Ech,cudowne pierwsze narzędzia. Teraz i hobby i praca :P :D .Kocham to :3
KamilaKasz
#6 KamilaKasz 2019-01-21 17:41
Cytuję papavero:
Cytuję KamilaKasz:
Ja dzisiaj obijam stol do krojenia, mlotek, zszywacz i oczywiscie kombinerki, bo nie wszystko zawsze idzie, jakby sie chcialo :-D

Ależ CI dziś zazdroszczę. Czuję potrzebę wykazania się w takich robótkach, ale nie mogę się zdecydować co by tu przybić ;-)

Zapraszam do mnie, sporo tego, a wiosna mozesz kopac w ogrodzie, kultywator to fajna zabawka :-P
papavero
#5 papavero 2019-01-21 17:21
Cytuję papNatusia:
U mnie młotek i kombinerki leżą przy maszynie, a dzieci się śmieją, że to narzędzia krawcowej:) Służą do różnych rzeczy (moich pomysłów) ale najrzadziej do gwoździ:)

edit: młotek, a nie dzieci ;)

Dzieci też powinny. Mój tata zwykł mówić, że nie potrzebuje pilota do telewizora bo ma dzieci :P ;-)
papavero
#4 papavero 2019-01-21 17:20
Cytuję KamilaKasz:
Ja dzisiaj obijam stol do krojenia, mlotek, zszywacz i oczywiscie kombinerki, bo nie wszystko zawsze idzie, jakby sie chcialo :-D

Ależ CI dziś zazdroszczę. Czuję potrzebę wykazania się w takich robótkach, ale nie mogę się zdecydować co by tu przybić ;-)