sylwia110269

Dziś mała czarna dla małolaty. Poziome cięcia, rozkloszowany dół. To nie jest typowy fason dla małej czarnej w znaczeniu biznesowego dress codu. Jednak jeśli pomyślę o niepełnoletnich panienkach, które również pragną ubierać się elegancko, to czuję, że fason powinien nieco odbiegać od standardów dla dorosłych kobiet. Mówcie co chcecie, ale wiek kobiety zmienia reguły gry. W zupełnie innym fasonie chciałabym zobaczyć babcie, mamy, córki i wnuczki.

Uszyłam ją w ubiegłym roku. Skroiłam, przymierzyłam, nabiłam napy, podwinęłam rękawy... i dopiero wtedy zauważyłam, że tkanina miała paskudną skazę przez całą długość. Dlatego obraziłam się na tę sukienkę i porzuciłam ją na kilka miesięcy. Dziś ta sukienka postanowiła podnieść mi ciśnienie po raz drugi. Podwinęłam dół, wyprasowałam i założyłam na siebie. A ta wredna małpa skurczyła się i ledwo się w nią mieszczę. No bo przecież nie przytyłam, to na pewno wina tej zielonej złośnicy. Na pewno.

Założę się, że też macie takie historie na półkach. Czasem coś zostanie wycięte, może nawet częściowo pozszywane. A potem leży i czeka. Czeka nie wiadomo na co. Tę bluzkę uszyłam sobie ostatniego lata i odłożyłam ją na półkę. Dopiero pół roku później rzuciła się na mnie z pretensjami. Wszyłam plisę dekoltu i gotowe.

Mam taką jedną w rodzinie, co mnie zdradziła. Pojechała do stolicy i zamówiła sobie sukienkę u znanej projektantki. I tego jej nie wybaczę przez długi okres czasu. Naprawdę długi czas będę się mściła zacięcie. I oto jedna taka mała zemsta w postaci spódniczki. Że niby to nie zemsta? A jednak! Otóż  jej młodsza siostra za każdym razem dostanie dwie rzeczy.

Wstyd by mi było przed całym narodem krawieckim, gdyby el presidente musiał osobiście się fatygować i dzwonić z prośbą o odkodowanie tego ważnego odcinka. Dlatego, szanując Urząd Prezydenta RP i kochając naszą Ojczyznę odkodowuję niniejszy szablon dla niezalogowanych oraz tych, którzy abonamentu nie opłacili lub z opłatą się spóźnili. Taką mam władzę to z niej korzystam, po co mam potem  wstydzić się przed Ryśkiem, że mój Prezydent błaga mnie o kieckę dla narodu. Do takiej sytuacji doprowadzić nie mogę, bo darzę szacunkiem mojego Prezydenta, chociaż na niego nie głosowałam i w następnych wyborach pewnie też nie będzie moim faworytem.

Była lewa to czas na prawą. Dobrze, że nogi mamy tylko dwie to seria krótka. I muszę przyznać, że na tym kończymy śmieszne rajtki... teraz mam ochotę na koszulę. Dziś po południu będę ją szyć... tylko jeszcze nie wiem jaką, nie mam pomysłu na obiad... znaczy się koszulę

W takich legginsach to ja bym dużo biegała, gdybym nie była taka leniwa jak jestem. Mogłabym też w takich legginsach zrobić szpagat, ale co się będę przemęczać, jeszcze bym sobie coś naciągnęła w starych kościach. Spokojnie sobie w nich pospaceruję z psem... albo poleżę na huśtawce z jakąś ciekawą książką.

Zwierzęce wzory nigdy nie wychodzą z mody. Są podobno ponadczasowe. Warto mieć coś w szafie, co przypomina piękną panterę czy dostojną zebrę. Wystarczy prosta bluzka lub fajne buty w ten deseń. Ważne, aby nie było tego za dużo. Cała garderoba z motywem pantery, to będzie przesada.

Modzie czasem nie sposób się oprzeć. Legginsy powróciły jakiś czas temu, dziś zagościły tutaj.

Na pewno w swoich zapasach znajdziecie jakiś kawałek dzianiny, którego jest tak mało, że na nic nie wystarczy. W tkaninach na pewno takie piękne za małe skrawki się znajdą. Tak właśnie powstała ta bluzka, ostatni kawałek jedwabiu w brązowe kwiatki i resztka brązowej dzianiny.

Jesienne sukienki muszą mieć rękawy. Bez nich byłoby nam po prostu troszkę zimno. Oto jeden rękaw do dwóch sukienek. Niebieską już znacie, z rudą zapoznacie się już niebawem. No chyba, że ktoś mnie ostatnio widział szczerzącą kły nad pysznym kebabem z przystojnym mężczyzną to już ją zna. Muszę przyznać, iż rudą bardzo lubię i chodzić będę w niej namiętnie. Chociaż może bardziej lubię szarą z raglanem... trudno wybrać.

Taki szybki model, który będziecie mogły uszyć zawsze, gdy nie macie nic odpowiedniego w szafie. Potowarzyszyć może nie tylko na imprezę ale również jako tunika z cieplejszej tkaniny na chłodniejsze dni. Osobiście mam taki polarowy strój gotowy do założenia chociażby jutro.

Jest tak gorąco, że taki opalacz powinien być jedynym słusznym strojem. Może trochę głupio biec w takim do pracy, ale już po warto poleżeć w nim w ogródku.

To jest jedyny taki przypadek, kiedy ulegam Waszym wymuszeniom wysyłanym na nasze adresy e-mailowe. Jest ich tak dużo, że nie zawsze udawało mi się na nie odpowiadać, ale ostatnio nie jestem ich nawet w stanie przeczytać. Dlatego postanowiłam raz się zgodzić na taką drogę zamówienia szablonu... ale niestety tylko raz. Przypominam, iż prośby e-mailowe nie działają, szansa jest tylko wtedy, gdy marudzi więcej osób na stronie. Szczególnie, że nadal jestem gotowa na wszystko, na co macie ochotę...

Lato i upalne dni sprzyjają noszeniu skąpych sukienek. Tym razem odsłaniamy plecy. Nóg możecie pokazać tyle, na ile macie ochotę.

Tytuł dzisiejszego artykułu jest prawdziwy. Sukienka nie ma kaptura. Za to grupa papaverowiczek będzie gotowa do strajku z samego rana. Jedyna nadzieja w Joannie, która musi Wam teraz opowiedzieć, co to za rękaw czai się na szablonie.

Przemycimy trochę bardzo popularnej sztuki do Waszej odzieży. Ten wzór mogliśmy skomplikować Wam o wiele bardziej, ale jest niedziela i musicie znaleźć jeszcze czas na spacer. Tak więc tym razem tylko 12 elementów.

Czas już zaprzestać tej wyszczuplającej serii... w przeciwnym razie kryzys dopadnie wszystkich produkujących magicznie odchudzające preparaty, salony fitness i producentów artykułów sportowych. A przecież tego nie chcemy.

Jak Wam się podobają wyeksponowane plecy Tereski? Na koniec współpracy dostanie kilka ciuszków, dzięki którym znajdzie męża. Seksownie odkryte części ciała na pewno w tym nie zaszkodzą.

O tę bluzkę prosiliście już dawno temu. Czas na nią przyszedł właśnie dziś. Powód jest prosty, przez kilka ostatnich dni pada deszcz i czas na coś cieplejszego na wieczorne spacery. Pamiętajcie aby uszyć ją z delikatnej dzianinki.

Bardzo nas cieszy, gdy nasze wykroje są wykorzystywane przez dziewczyny z odległych nam miejsc. Dlatego dziś małe zmiany specjalnie dla tych, którzy nie znają języka polskiego. Poprawiamy tabelkę oraz oznaczenia na szablonach. Mamy nadzieję, że to pomoże w szyciu.